AZ.PL – Wolne kody AuthInfo. Abonent jest najważniejszy
AZ.PL, trzecia największa polska firma zajmująca się rejestracją domen internetowych, lubi dawkować emocje. Na początku kwietnia dowiedzieliśmy się o zakupie 51% udziałów „AZetki” przez Key-Systems z Niemiec, a teraz dowiadujemy się, że oddaje klientom, jako pierwsza firma, pełną władzę nad domenami, udostępniając tzw. kody Authinfo w panelu administracyjnym.
![]() |
Co to jest kod AuthInfo?
Mówiąc o kodzie AuthInfo, zacznijmy od tego w jaki sposób następuje rejestracja domeny internetowej w Polsce.
Osoba zainteresowana rejestracją domeny .PL powinna, po analizie cenników i regulaminów, wybrać do obsługi swoich domen jednego ze 130 akredytowanych Partnerów NASK. Po wyborze Partnera, przyszły posiadacz domeny, zakłada najpierw konto w panelu administracyjnym Partnera i podaje niezbędne dane (nazwa domeny, nazwa firmy lub dane osobowe, adres pocztowy, dane techniczne) oraz dokonuje płatności. Następnie Partner przekazuje podane dane poprzez automatyczny protokół EPP do systemu NASK (czyli centralnego rejestru domen .PL). Całość transmisji uzupełniana jest specjalnym tajnym kodem, niewidocznym dla rejestrującego, zwanym AuthInfo. Kod ten umożliwia zarządzanie domeną przez Abonenta, a w szczególności przenoszenie obsługi domeny od jednego Partnera NASK do innego. Generalnie znajomość tego kodu nie jest potrzebna Abonentowi czyli „właścicielowi” domeny aż do tego momentu, kiedy zdecyduje się zmienić firmę która go obsługuje. Ta zmiana firmy obsługującej Abonenta nazywana jest powszechnie „transferem domeny”, a kod posiadanie kodu AuthInfo jest warunkiem koniecznym aby taki transfer dokonać.
Na czym polega rewolucja, którą AZ zaprezentowała nam 20 kwietnia
Skoro więc wszystko odbywa się w sposób automatyczny, można zastanawiać się, jaki problem stanowi udostępnianie przez Partnerów kodów AuthInfo swoim Abonentom? Czemu kwestia udostępniania AuthInfo wzbudza tyle emocji w Polsce?
Pomimo, że cała współpraca Partnera z klientem odbywa się w sposób automatyczny (poprzez stronę internetową oraz e-mail), ten jeden jedyny element, jakim jest udostępnianie kodów „AuthInfo” w przypadku wszystkich największych rejestratorów w Polsce odbywa się drogą papierową, czyli np. z wykorzystaniem listów poleconych. Oczywiście można tu mówić o aspektach bezpieczeństwa, ale najbardziej prawdopodobnym powodem jest oczywiście chęć „zatrzymania” za wszelką cenę klienta.
W przypadku, kiedy całość współpracy na linii Partner-Abonent odbywa się w panelu administracyjnym poprzez zabezpieczony protokół https, argumentowanie, że przekazanie kodu AuthInfo tą drogą jest niebezpieczne, można nazwać chyba tylko hipokryzją. Skoro rejestracja domeny, dokonanie płatności czy zmiana serwerów nazw odbywa się po https, to tym bardziej udostępnienie AuthInfo powinno nastąpić tą samą drogą. Oczywistym jest, że utrudnianie przekazywania Abonentowi AuthInfo ma na celu uniemożliwienie transferu i zatrzymanie go przy sobie. Pomijając aspekty etyczne, to dobry sposób na zabezpieczenie swojego własnego biznesu, ale niedobry z punktu widzenia klienta i konkurencji.
Decyzja AZ, aby bezpłatnie i w sposób automatyczny (poprzez panel administracyjny) udostępniać każdemu klientowi kody AuthInfo pokazuje, że można na rynku, z jednej strony zapewnić wypełnienie zapisów umowy pomiędzy Partnerem a NASK (wymuszającej bezzwłoczne udostępnianie kodów), a z drugiej nadal prowadzić efektywny biznes, oferując domeny w cenach promocyjnych.
Z mojego punktu widzenia działanie AZ jest działaniem bardzo odważnym. Nadal oferując klientom możliwość rejestracji domen w cenach promocyjnych czyli za 0 złotych i jednocześnie pozwalając klientom na bezproblemowy transfer domen do konkurencji, AZ musi być pewna swoich możliwości i potencjału.
Przenoszenie numerów telefonicznych a transfer domen
Domeny internetowe i numery telefoniczne mają bardzo wiele cech wspólnych. W obu przypadkach istnieją centralne rejestry, nie może współistnieć dwóch takich samych numerów telefonicznych/domen internetowych, istnieje sieć pośredników (operatorów telekomunikacyjnych/rejestratorów domen) itd. W obu przypadkach istnieje też problem z przenoszeniem przez Abonentów usługi telefonicznej/domeny internetowej od jednego pośrednika do drugiego.
Problem przenoszenia się Abonentów z zachowaniem numeru telefonu od jednego operatora telekomunikacyjnego do innego istniał w Polsce i na świecie od wielu lat. Operatorzy robili wszystko, aby utrudnić Abonentom odejście od nich i zabranie ze sobą numeru telefonu. Problem nasilił się, kiedy na rynku pojawiła się młoda i prężna konkurencja (w Stanach Zjednoczonych w latach 90-tych XX wieku, w Europie po rok 2000). Dopiero zdecydowane reakcje regulatorów rynku (w Polsce jest to Urząd Komunikacji Elektronicznej) spowodowały, że operatorzy przestali utrudniać lub blokować Abonentom możliwości zabrania swojego numeru telefonu i przejścia z nim do konkurencji, bez konieczności ponoszenia dodatkowych, często horrendalnych, opłat.
W przypadku domen internetowych rozwiązanie problemu zapewne nie nastąpi poprzez działania regulacyjne (nie ma regulatora rynku, tak jak to ma miejsce w przypadku telekomunikacji), ale oddolnie, czyli sam rynek wymusi zachowania pro-konkurencyjne. Działanie AZ jest takim właśnie sposobem zmiany całego rynku jak również pozyskania klientów, poprzez zapewnienie im możliwości bezpłatnego odejścia, kiedy uznają to za właściwe. Wbrew pozorom firma, która umożliwia łatwe odejście klientowi może zyskać zaufanie na rynku i pozyskać wielu nowych Abonentów.
Naśladowcy?
Inicjatywa firmy AZ.PL, która zdecydowała się jako pierwsza udostępnić kody AuthInfo bezpłatnie i on-line (w panelu zarządzania domenami) będzie zapewne przyczynkiem dla innych rejestratorów do podjęcia podobnych działań. Można się domyślać, że przez następne kilka miesięcy konkurenci będą obserwowali pozycję AZ – jeśli okaże się, że na tym ruchu można zyskać a nie stracić, za kilka miesięcy możemy być świadkami podobnych działań u pozostałych, największych rejestratorów w Polsce. Czego Państwu, AZetce i sobie życzę.



20.04.2010 


Nie ma jeszcze komentarzy… Bądź pierwszy!