Domeniarstwo to grzech (w niedzielę)!
W Little Napoli, dzielnicy Nowego Jorku, w małym kościele Madonna di Garotto wielu parafian o włoskim pochodzeniu zdziwiło się słysząc w ostatnią niedzielę, że… domeniarstwo jest grzechem – jeśli praktykuje się je w niedzielę.
![]() |
Ojciec Martin Sardinale, proboszcz lokalnej parafii, w ostrych słowach wskazał na zagrożenia jakie czekają na niewielką grupę parafian, zajmujących się inwestowaniem w domeny.
Pan odpoczywał siódmego dnia po stworzeniu świata. Gdzie w Biblii znajduje się zapis, że człowiek musi wtedy pracować dla zysku? Domeniarstwo pozwala na zarabianie milionów (multi-million money-maker) i gwałci słowo naszego Pana. Musi się skończyć – nigdy w niedzielę! - grzmiał Ojciec Sardinale.
W kościele zapanowała absolutna cisza. Ksiądz kontynuował:
Grzesznicy! Tak, bracia i siostry w Jezusie, ale wciąż grzesznicy, których Pan nie chce w swoim Domu! Żadnych więcej rejestracji domen w czasie mojego kazania! Żadnego sprawdzania informacji whois na iPhone – Święta Komunia będzie nieważna dla tych, którzy sprzeciwiają się woli Pana! – głosił w religijnej ekstazie.
W tym momencie Michele Castaniotti, Jiovanni DiAlexandrini oraz Maria Bianca Riggatoni - zajmujący się domeniarstwem – wyszli z kościoła. Ich rodziny spotkały się z natychmiastowym potępieniem: nienawistnymi spojrzeniami i przekleństwami starszych pań.
Nie wiadomo na razie czy i jak Ojciec Sardinale zamierza egzekwować swoje nauki. Niektórzy oczekują instalacji systemu, który zablokuje komunikację mobilną w niedozwolonym czasie. Inni mają nadzieję, że przemyśli swoje stanowisko, zwłaszcza, że prowadzi całkiem udany biznes na eBay, handlując dewocjonaliami oraz jedzeniem w kształcie Jezusa i Maryi.
Czego sobie i Państwu życzymy. Amen.
Źródło: domaingang.com



05.10.2009 
