Wywiad o wolności słowa, procesach sądowych i efekcie mrożącym w mediach
Wolność słowa w Polsce, odpowiedzialność dziennikarzy i art. 212 Kodeksu karnego – to główne tematy rozmowy Pawła Pietkuna, regionalnego dyrektora Instytutu Dyplomacji i Praw Człowieka, z Samuelem Pereirą, dziennikarzem i byłym dyrektorem TVP Info. Wywiad dotyczy głośnych procesów sądowych, presji wywieranej na media oraz realnych konsekwencji, jakie ponoszą dziennikarze, którzy podejmują niewygodne tematy.
„Dziennikarzem się jest, dyrektorem się bywa”
Paweł Pietkun:
Rozmawiamy dziś o wolności słowa – jednej z podstawowych zasad demokracji. Samuelu, przez lata pełniłeś wysokie funkcje w mediach publicznych. Jak dziś definiujesz rolę dziennikarza?
Samuel Pereira:
Zawsze powtarzam: dziennikarzem się jest, dyrektorem się bywa. Praca dziennikarza to zawód wysokiego ryzyka – i mówię to bez przesady. Konsekwencje tej pracy dotykają zdrowia, życia rodzinnego, sytuacji finansowej. Dziennikarze stają się dziś przedmiotem szykan, a narzędziem coraz częściej wykorzystywanym przeciwko nim jest art. 212 Kodeksu karnego.
Artykuł 212 KK jako broń przeciwko mediom
Paweł Pietkun:
Często słyszymy, że art. 212 ma chronić przed pomówieniami. Gdzie widzisz problem?
Samuel Pereira:
Czym innym jest ochrona osoby fałszywie oskarżonej, a czym innym używanie art. 212 do niszczenia dziennikarza finansowo i zawodowo. Procesy karne wytaczane reporterom mają jeden cel – zastraszyć. To klasyczny przykład tzw. efektu mrożącego, który sprawia, że inni dziennikarze rezygnują z podejmowania trudnych tematów.
Procesy, które miały „rzucić na kolana”
Paweł Pietkun:
Sam doświadczyłeś wielu postępowań sądowych. Które z nich były najbardziej dotkliwe?
Samuel Pereira:
Jednym z najbardziej obciążających był proces z dużym zagranicznym koncernem medialnym. Zebrano moje komentarze i opinie z mediów społecznościowych, próbując udowodnić, że wyrządziłem im krzywdę. Kolejnym przykładem są oskarżenia z art. 212 ze strony Romana Giertycha – dotyczące afery Polnord. To pokazuje, jak osoby publiczne sięgają po narzędzia karne, by uciszyć krytykę.
Sprawa Aleksandry Brejzy i surowy wyrok
Paweł Pietkun:
Dużo emocji budzi wyrok w sprawie artykułu dotyczącego Aleksandry Brejzy.
Samuel Pereira:
Opisywałem wyłącznie działalność publiczną i polityczną, popartą faktami i zeznaniami świadków składanymi pod rygorem odpowiedzialności karnej. Sąd uznał mnie winnym i nałożył karę przekraczającą 43 tysiące złotych, a także nakazał publikację wyroku na stronie głównej portalu. To kara nieproporcjonalna, która w praktyce stygmatyzuje dziennikarza.
Efekt mrożący – realne zagrożenie dla demokracji
Paweł Pietkun:
Dlaczego takie wyroki są groźne nie tylko dla dziennikarzy?
Samuel Pereira:
Bo uderzają w obywateli. Jeśli dziennikarz lokalny widzi, że ktoś został finansowo zniszczony za tekst oparty na faktach, to zastanowi się dwa razy, zanim opisze nieuczciwego burmistrza czy radnego. A bez wolnych mediów nie ma kontroli władzy.
Lokalne media pod największą presją
Paweł Pietkun:
Wspominasz często o dziennikarzach lokalnych.
Samuel Pereira:
To oni są w najtrudniejszej sytuacji. W małych miejscowościach każdy wie, kim jesteś. Przegrany proces może oznaczać koniec pracy i konieczność wyjazdu z miasta. Przykład Tomasza Duklanowskiego pokazuje, że nawet ujawnianie zeznań świadków w sprawach korupcyjnych może skończyć się ostracyzmem.
Wolność słowa w Polsce a standardy europejskie
Paweł Pietkun:
Jak na tym tle wygląda Polska na tle Europy?
Samuel Pereira:
W wielu krajach UE nie istnieje odpowiednik art. 212 KK. Podobne sprawy nie kończą się skazaniem dziennikarza. To relikt PRL-u. Dlatego zamierzam zwrócić się do Komisji Europejskiej z pytaniem o ocenę sytuacji dziennikarzy w Polsce.
„Czwarta władza musi być chroniona”
Paweł Pietkun:
Na koniec – co powiedziałbyś dziennikarzom i odbiorcom mediów?
Samuel Pereira:
Dziennikarze nie mogą być zostawieni sami sobie. Czwarta władza kontroluje pozostałe – dlatego musi być chroniona. A odbiorcy powinni wiedzieć, że gdy knebluje się media, to w rzeczywistości odbiera się im prawo do informacji.
🎥 Zobacz cały wywiad na YouTube
Ten tekst to tylko fragment obszernej i mocnej rozmowy. Jeśli chcesz poznać pełny kontekst, emocje i dodatkowe wątki dotyczące wolności słowa, procesów sądowych i kulis pracy dziennikarskiej – obejrzyj cały wywiad na kanale YouTube. To materiał, który daje do myślenia i pokazuje, z jakimi wyzwaniami mierzą się dziś media w Polsce.





Be First to Comment