Press "Enter" to skip to content

Prof. Zbigniew Krysiak: Reparacje od Niemiec, ETS i „superpaństwo” UE. Bez zadośćuczynienia nie będzie pojednania

Czy Polska ma prawo domagać się reparacji od Niemiec za II wojnę światową? Czy system ETS i ETS 2 doprowadzi do drastycznego wzrostu cen energii i utraty suwerenności państw? Prof. Zbigniew Krysiak w rozmowie z Kamilem Pszczółkowskim analizuje kierunek, w którym zmierza Unia Europejska, oraz ostrzega przed skutkami centralizacji władzy w Brukseli.

Rozmowa Kamila Puczyłowskiego z prof. Zbigniewem Krysiakiem (SGH), przewodniczącym Rady Programowej Instytutu Myśli Schumanna i ekspertem Biura Analiz Sejmowych

Reparacje od Niemiec za II wojnę światową. „To nie Polska ma płacić”

Kamil Puczyłowski:
Panie Profesorze, na początku zapytam prowokacyjnie: czy zaczął Pan już odkładać pieniądze na reparacje za II wojnę światową?

Prof. Zbigniew Krysiak:
Nie. I nie zamierzam tego robić. To nie Polska ma odkładać pieniądze – to Niemcy mają obowiązek zadośćuczynić za ogromne szkody, które wyrządzili. Te środki zostały Polsce po prostu ukradzione i prędzej czy później będą musiały zostać wyegzekwowane.


6 bilionów złotych reparacji. „To są rzetelne wyliczenia”

K.P.:
Kwota, o której mówi się w kontekście reparacji, to około 6 bilionów złotych. Czy te szacunki są wiarygodne?

Prof. Z.K.:
Tak. To są właściwe i rzetelne wyliczenia. Skala zniszczeń była tak ogromna, że gdyby II wojny światowej nie było, Polska miałaby dziś silniejszą pozycję gospodarczą niż Niemcy. To fakt, który jest pomijany w debacie publicznej.


Robert Schuman i idea zadośćuczynienia jako fundamentu Europy

K.P.:
Często odwołuje się Pan do myśli Roberta Schumana. Dlaczego jego podejście jest dziś tak aktualne?

Prof. Z.K.:
Robert Schuman doskonale rozumiał, że bez zadośćuczynienia nie ma pojednania. Patrzył na to jako katolik, ekonomista i polityk. W sakramencie spowiedzi mamy trzy warunki: wyznanie win, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie. Bez tego ostatniego pojednanie jest nieważne.

Zadośćuczynienie jest ważne nie tylko dla Polaków, ale także dla Niemców. Bez uczciwego rozliczenia przeszłości nie da się zbudować trwałego pokoju i prawdziwej wspólnoty narodów Europy.


Niemcy, odpowiedzialność i „wyparcie winy”

K.P.:
Twierdzi Pan, że problem odpowiedzialności Niemiec nie został zamknięty?

Prof. Z.K.:
Tak. Widzimy wewnętrzny opór, iluzje i zaprzeczenia. Często słyszymy narrację, że „to byli naziści, a nie Niemcy”. Tymczasem brak zadośćuczynienia powoduje, że duch tej niezamkniętej winy funkcjonuje w kolejnych pokoleniach. To nie jest tylko sprawa historii – to ma realne konsekwencje polityczne i gospodarcze dziś.


Europejskie „superpaństwo”. Spinelli i Ventotene wracają

K.P.:
Instytut Myśli Schumanna ostrzega przed budową europejskiego superpaństwa. Co to oznacza w praktyce?

Prof. Z.K.:
To realizacja koncepcji Altiera Spinellego, której celem jest likwidacja suwerenności państw narodowych. Dziś nie robi się tego już po cichu. W propozycjach zmian traktatowych manifest z Ventotene jest wskazywany jako ideowe źródło nowego ustroju Unii Europejskiej.

Mamy do czynienia z procesem centralizacji, w którym Unia Europejska – a faktycznie Niemcy – przejmują kolejne kompetencje państw narodowych.


ETS i ETS 2. Dlaczego ceny energii mogą eksplodować

K.P.:
Dlaczego ETS i ETS 2 są według Pana tak niebezpieczne?

Prof. Z.K.:
ETS to nie tylko polityka klimatyczna. To instrument centralizacji i przemocy kapitałowej. Podatek od emisji CO₂ odbiera kapitał producentom i gospodarstwom domowym, zamiast pozwalać inwestować w stabilne źródła energii.

Szacunki pokazują, że przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce może płacić nawet około 1600 zł miesięcznie za samą energię. To prowadzi do masowego ubóstwa energetycznego.


Suwerenność konstytucyjna a prawo UE

K.P.:
Zwolennicy centralizacji twierdzą, że silna UE lepiej poradzi sobie z globalną konkurencją.

Prof. Z.K.:
Dane pokazują coś przeciwnego. PKB Unii Europejskiej relatywnie spada wobec USA i Chin. Centralne sterowanie gospodarką nigdy nie było efektywne – znamy to z historii systemów totalitarnych.

Traktaty unijne jasno mówią, że każdy kraj ma autonomię w kształtowaniu miksu energetycznego. Polska ma inny klimat niż Sycylia czy Malta. Narzucanie jednolitych rozwiązań to łamanie traktatów.


Ruch oporu i lekcja Solidarności

K.P.:
Instytut Myśli Schumanna wzywa do budowy oddolnego ruchu oporu. Co Pan przez to rozumie?

Prof. Z.K.:
To proces długofalowy. Solidarność nie powstała w rok – to były lata uświadamiania, edukacji i budowania wspólnoty. Dziś potrzebujemy podobnego ruchu w Polsce i w Europie.

Oddanie decyzji o energii, podatkach i własności „centrali” to jak oddanie swojego gospodarstwa sąsiadowi z nadzieją, że zrobi to lepiej. To złudzenie.


„Stawka jest większa niż polityka”

K.P.:
Dlaczego ta debata jest dziś tak fundamentalna?

Prof. Z.K.:
Bo chodzi o przyszłość narodów i kolejnych pokoleń. Robert Schuman ostrzegał przed tymi, którzy usypiają społeczeństwa w poczuciu bezpieczeństwa i dobrobytu.

To nie jest walka z ludźmi, lecz z ideologią, która odbiera wolność, własność i odpowiedzialność wspólnotom narodowym. Jeśli tego nie zrozumiemy, Europa może wejść w system gorszy niż ten, który już raz znała.

Zapraszamy do obejrzenia całego wywiadu w naszym kanale YouTube:

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Prof. Zbigniew Krysiak: Reparacje od Niemiec, ETS i „superpaństwo” UE. Bez zadośćuczynienia nie będzie pojednania

przez Redakcja przeczytasz w: 3 min
0