Kosmetyki koreańskie słyną z innowacyjnych składników, które łączą tradycyjną wiedzę z nowoczesnymi technologiami. Wśród nich wciąż pojawiają się nowości. Madekasozyd, cyjanokobalamina, produkty fermentacji i placenta – czy znasz te składniki koreańskich kosmetyków do twarzy? Sprawdź, jak mogą odmienić Twoją pielęgnację!
Co to jest Madecassoside? Madekasozyd z wąkrotki azjatyckiej
Madekasozyd to składnik wyizolowany z wąkrotki azjatyckiej (Centella Asiatica) – rośliny, która w medycynie azjatyckiej jest ceniona za właściwości rewitalizujące i kojące:
- regeneruje skórę – stymuluje do produkcji kolagenu, wspomagając proces odbudowy naskórka,
- łagodzi podrażnienia – jest idealna dla skóry wrażliwej i skłonnej do zaczerwienień,
- działa przeciwzapalnie – redukuje stany zapalne i przyspiesza gojenie się drobnych uszkodzeń skóry.
Gdzie znaleźć madekasozyd? To częsty składnik regeneracyjnych kremów do twarzy z wąkrotką azjatycką. Znajdziesz go też w barierowych i regeneracyjnych serach do twarzy made in Korea, które intensywnie odbudowują funkcje ochronne naskórka i koją podrażnioną cerę. Składnik wykazuje znaczący wpływ na poprawę nawilżenia skóry. Kto powinien sięgnąć po kremy do twarzy i serum z madekasozydem? Osoby z cerą wrażliwą, zaczerwienioną, atopową i trądzikową.
Co to jest cyjanokobalamina? Superskładnik koreańskich kremów do twarzy
Cyjanokobalamina, czyli witamina B12, jest mniej popularna niż niacynamid, czyli witamina B3. W ostatnich latach zaczyna pojawiać się w składach kosmetyków – Koreańczycy są pionierami w branży kosmetycznej, więc coraz częściej można spotkać ten składnik nie tylko w koreańskich kremach do twarzy, ale też ampułkach, barierowych serach czy kremach BB.
Cyjanokobalamina pełni nie tylko nawilżające i regenerujące funkcje, ale także wspomagające walkę z problemami skórnymi, takimi jak AZS. Pobudza skórę do regeneracji, przyspiesza gojenie blizn potrądzikowych oraz pomaga w rozjaśnianiu śladów po niedoskonałościach. Koreańskie kremy do twarzy i maski w płachcie z witaminą B12 sprawdzają się doskonałe do regeneracji skóry problematycznej.
Co to jest Galactomyces Ferment Filtrate – biofermenty w koreańskiej pielęgnacji
Fermentowane składniki są od wielu lat dodawane do koreańskich kremów i innych kosmetyków do twarzy. Są nie tylko lepiej przyswajalne przez skórę, ale mają też intensywne działanie regeneracyjne i wzmagają wchłanianie innych składników aktywnych. Galactomyces Ferment Filtrate, czyli filtrar z drożdży Galactomyces, ma udowodnione działanie nawilżające i zmiękczające. Działa też jako antyoksydant, więc chroni skórę przed starzeniem.
Filtrat z droższy znajdziesz na przykład w silnie odżywczej esencji do twarzy – zobacz: koreańskie kosmetyki sklep. Kto powinien sięgnąć po kosmetyki z fermentami? Osoby z cerą wrażliwą, skłonną do podrażnień lub stanów zapalnych.
Na co pomaga placenta? Kontrowersyjny składnik luksusowych kosmetyków koreańskich
Placenta to składnik, który budzi kontrowersje, ponieważ jest pozyskiwany z łożyska zwierząt hodowlanych. Nie ma się jednak czego obawiać – placenta jest zbierana po naturalnym porodzie zwierząt i dokładnie oczyszczana. Następnie przechodzi proces hydrolizy enzymatycznej, który rozkłada białka na mniejsze, łatwiej przyswajalne peptydy. Producenci dbają o to, by placenta pochodziła od zdrowych zwierząt, hodowanych w kontrolowanych warunkach, spełniających standardy higieniczne.
Placenta w luksusowych kosmetykach koreańskich ma silne właściwości przeciwstarzeniowe i regeneracyjne:
- wspiera odnowę komórkową – stymuluje produkcję nowych komórek skóry,
- nawilża i odżywia – przywraca skórze elastyczność i zdrowy wygląd,
- działa przeciwstarzeniowo – chroni przed zmarszczkami i poprawia jędrność skóry.
Luksusowe kosmetyki koreańskie z placentą są rekomendowane przede wszystkim osobom z cerą dojrzałą.
Koreańska pielęgnacja łączy tradycję z nowoczesnością. Zaawansowane formuły i składniki to wyróżniki kosmetyków z Korei. Gotowi na nową erę K-beauty?







Be First to Comment