Press "Enter" to skip to content

Maria Kazimiera Sobieska – Marysieńka

Marie Casimire de la Grange d’Arquien – Maria Kazimiera, przyszła królowa Polski urodziła się 28 czerwca 1641 roku w Nerves we Francji. Do Rzeczpospolitej przybyła wraz z Ludwika Marią Gonzagą, która ukształtowała jej wrażliwość artystyczną oraz umiejętności taneczne. Maria Kazimiera była pieszczotliwie nazywana Marysieńką. Została wydana za mąż za wojewodę sandomierskiego Jana Sobiepana Zamoyskiego. Z Janem Sobieskim, swoim drugim mężem, poznała się podczas jednej z zabaw dworskich w 1655 roku, rok po swoim ślubie z Zamoyskim.

Zamoyski zmarł 7 kwietnia 1665 roku. Maria Kazimiera wraz z Janem Sobieskim już po 5 tygodniach od śmierci Zamoyskiego potajemnie wzięła ślub. Oficjalny odbył się tego samego roku 6 lipca. Po 31 szczęśliwie spędzonych latach u boku ukochanej żony, 17 czerwca 1696 roku zmarł Jan III Sobieski, król Polski. Po śmierci męża oraz nieudanej próbie utrzymania korony w rękach Sobieskich królowa Maria Kazimiera Sobieska była zmuszona opuścić Rzeczpospolitą i udać się do Rzymu. Tam mogła liczyć na szacunek oraz spokojny pobyt. Dodatkowo papież nadal czcił pamięć jej walecznego męża, wyzwoliciela całej chrześcijańskiej Europy spod wpływów muzułmańskich. Stolicę Kościoła – Rzym wybrała również dlatego, że poszukiwała wyciszenia, spokoju i pocieszenia duchowego, które miały jej zapewnić wizyty w świętych miejscach.

Swoją podróż do Stolicy Kościoła rozpoczęła drugiego października 1698. Królowa odwdzięczała się goszczącym ją arystokratom prezentacją polskich tańców i muzyki. W Krakowie w zamian za wysłuchanie pięknej arii zaprezentowała zebranym umiejętności jej wybitnego śpiewaka – kastrata, który towarzyszył jej w drodze do Rzymu – Giuseppe Lupariniego. W większych miastach wieczory spędzała w teatrze oglądając opery. Z okazji jej przyjazdu do Werony zorganizowano nawet bal na ponad 400 osób.

Maria Kazimiera dotarła do Rzymu 23 marca 1699 roku. Podróż ta zajęła jej ponad półtora roku. Została przychylnie przyjęta. Papież zorganizował jej prawdziwie uroczysty wjazd do miasta, porównywalny tylko z wjazdem jej poprzedniczki, Krystyny szwedzkiej, która m.in. swoje ogromne zbiory manuskryptów przekazała Bibliotece Watykańskiej. Zasługi Krystyny szwedzkiej dla kultury Rzymu są ogromne.

Zainicjowała otwarcie pierwszego publicznego teatru operowego Il Tordinona. Ufundowała słynną w Rzymie Accademia Reale m.in. w celu zwalczania złego gustu panującego w literaturze włoskiej. O jej randze we Włoszech świadczy fakt, że została pochowana u boku papieży w Bazylice św. Piotra w Watykanie . Ze względu na ogromny wkład Krystyny szwedzkiej w mecenat artystyczny, Marysieńka była nieustannie porównywana z nieżyjąca już królową.

Maria Kazimiera Sobieska przyjechała do Włoch w bardzo ciekawym dla historii opery okresie. W literaturze muzykologicznej określanym mianem okresu przejściowego w historii barokowej opery. Sobieska za sprawę własnej intuicji oraz korzystaniu z rad udzielanych jej przez zaprzyjaźnionych z nią włoskich mecenasów, doskonale zrozumiała kierunek zmian w teatrze operowym. Świadczą o tym nazwiska zatrudnianych przez nią artystów i kształt widowisk operowych prezentowanych w jej pałacu. Królowa szybko zaadaptowała się w lokalnym rzymskim środowisku. Siła nazwiska jej męża i królewska przeszłość otwierała przed nią drzwi pałaców najważniejszych ludzi w mieście. Na początku swego pobytu w Wiecznym Mieście miała dwór, który liczył ponad 200 osób. Znajdował się on w Palazzo Zuccari. W tym właśnie pałacu przygotowywała widowiska teatralne. Miała w nim swoją prywatną scenę. Nie była ona zbyt dużych rozmiarów dlatego też królowa musiała staranie dobierać grono słuchaczy, którzy mieli zagościć w jej pałacu. Sobieska była również bardzo aktywna politycznie szczególnie przez pierwsze osiem lat swojego pobytu w Rzymie. Utrzymywała dobre relacje z papieżem i kardynałami.

Stale pozostawała w kontaktach z Francją. Nieustanie próbowała zjednywać sobie zwolenników, aby zapewnić któremuś z synów tron Rzeczpospolitej. W tamtych czasach w Polsce było nie do pomyślenia by kobieta mieszała się w sprawy polityczne czy gospodarcze państwa. Rola kobiety we Włoszech a w Polsce była całkiem inna. Kobiety we Włoszech uczestniczyły w życiu towarzyskim, odbierały staranniejsze wykształcenie. Odgrywały rolę w życiu społecznym jak i politycznym. Przyjazd królowej Marysieńki do Rzymu przypadł akurat na początek nowego stulecia, który obfitował w wiele wydarzeń: obchody roku jubileuszowego, zmiana na tronie Piotrowym czy też przekształcenie ceremoniału. Maria Kazimiera Sobieska musiała godnie reprezentować przybraną ojczyznę. Treść kompozycji, które były w jej pałacu wystawiane koncentrowały się głównie na osobie jej drugiego męża Jana III Sobieskiego.

Królowa oferowała swoim gościom różnorodność doznań muzycznych. Od oper, które w tamtych czasach były nazywane drammi per musica , po oratoria, kantaty oraz muzykę instrumentalną. W polskim kościele pod wezwaniem św. Stanisława organizowała wykonania muzyki religijnej. Festa tworzyła wyjątkowy obszar w którym przenikała się polityka i sztuka. A po pewnym czasie stała się nawet nieodłącznym elementem polityki i rządów. Były formą zaprezentowania siły i prestiżu. Pokazywała potęgę, osiągnięcia i znaczenie w społeczeństwie. Była niejako narzędziem politycznym używanym przez władców i możnych, który pozwalał na budowę prestiżu społecznego mecenasa oraz jego rodziny, sieci kontaktów jak i konkurencja z innymi mecenasami. W Rzymie panowała niezwykła atmosfera.

W mieście tym rocznie organizowano ok.150 fest. Stolica Piotrowa posiadała wyjątkowy okres świętowania który nazywał się Possesso. Obejmował on czas objęcia władzy w Rzymie i objazd konno najważniejszych miejsc miasta przez papieża. Miało to na celu pokazanie swojej siły i władzy ludowi. Królowa organizowała spektakle na scenie w swojej posiadłości w Palazzo Zuccari , w plenerze oraz kościołach. Miejsce w którym odbywał się spektakl było uzależnione od tematyki i rodzaju widowiska muzycznego. Publika która uczestniczyła w tego rodzaju widowiskach była bardzo ważna gdyż często na tej podstawie wnioskowało się o randze i prestiżu spektaklu. Stworzony przez Marię Kazimierę teatr operowy przyciągał uwagę wielu rzymian a co najważniejsze ambasadorów, dyplomatów, kardynałów i rzymskiej arystokracji. Koszty utrzymania teatru operowego czy też organizacji widowiska w plenerze były dość spore. Łączyło się to z dużym przedsięwzięciem organizacyjnym gdyż trzeba było skonstruować teatr lub odpowiednio przystosować scenę do wystawienia spektaklu. Następnie należało zadbać o dobre oświetlenie sceny, zadbać o scenografię oraz udekorować najbliższe otoczenie w którym znajdowała się scena. Kosztowne było utrzymywanie śpiewaków, których się zatrudniało na cały sezon. Należało również pokryć koszty związane z utrzymaniem artystów jak i opłacić librecistę czy też kompozytora. Dodatkowo dochodził koszt przygotowania i strojenia instrumentów taki jak druk libretta i oficjalnych zaproszeń dla gości.

Dodatkowym atutem dla artystów Sobieskiej była możliwość posługiwania się tytułem który wskazywał na związki z dworem Marysieńki. Cele, jakie przyświecały festom organizowanym przez Marysieńkę, to przede wszystkim bycie wspominaną w relacjach kronikarzy, depeszach mieszkających w Rzymie dyplomatów, bycie obiektem rozmów wśród arystokratów. Istotne było również konkurowanie na polu artystycznym z innymi mecenasami, jak i budowanie swojej pozycji jako żony wybitnego władcy jakim był jej mąż Jan III Sobieski. Królowa Marysieńka sprawnie prowadziła mecenat kulturalny, który praktykowała nawet w czasach kryzysu finansowego. Kiedy to z braku pieniędzy zaciągała kolejne długi wyprzedając swoją biżuterię często zaniżając jej wartość. Na finansowanie rozrywek nawet w trudnych czasach nie żałowała funduszy.

Do końca swojego pobytu w Wiecznym Mieście nie zrezygnowała z prezentowania oper jak i utworów okolicznościowych. Z wieloma sukcesami godnie reprezentowała Rzeczpospolitą na obczyźnie. Przez swoje zaangażowanie w mecenat pozostawiła trwały ślad w Rzymie.           Prezentowane przez nią karnawałowe opery cieszyły się największym uznaniem publiczności. Królowa Maria Kazimiera przez to była na ustach wszystkich rzymian jak również była doceniona i chwalona jako aktywna i utalentowana mecenaska.                                                                                                                           

Najważniejsi artyści zatrudniani przez Królową Marysieńkę to: Carlo Sigismondo Capece, który był sekretarzem i poetą królowej. Prowadził jej korespondencję w języku włoskim i łacińskim. Był autorem ośmiu drammi per musica, wystawianych w domowym teatrze Marysieńki. Pierwsza opera dla teatru królowej miała tytuł  „Il figlio delle selve”. Giacomo Buonaccorsi tworzył kompozycje okolicznościowe – kantaty i serenady ( utwory wokalno –instrumentalne, były pozbawione akcji dramatycznej). Silvius Leopaldo Weiss, który był kompozytorem i instrumentalistą, charakteryzował się w grze na instrumentach strunowych i szarpanych. Filippo Juvarra był jej scenografem teatralnym.

Zaprojektował też specjalnie dla Sobieskiej przeszkoloną loggię wsparta na sześciu kolumnach tzw. Tempietto. którą następnie wkomponował w fasadę Palazzo Zuccari. Był to trwały wkład Sobieskiej w architekturę Rzymu. Mecenat artystyczny pochłaniał ogromne sumy pieniędzy. Maria Kazimiera spędziła w Rzymie 15 lat swojego życia. Pobyt ten znacznie osłabił jej finanse niemniej jednak jej rzymski muzyczny mecenat na stałe wpisał się do historii Wiecznego Miasta. Do naszych czasów zachowały się libretta, 8 drammi per musica, które były specjalnie napisane na zamówienie królowej oraz libretta 6 serenat z dzieł okolicznościowych.

Z powodu nieustannie rosnących długów była zmuszona do opuszczenia Rzymu. Pod koniec swego życia przeprowadziła się do Francji, do opuszczonego zamku Blois.

Zmarła w osamotnieniu 30 stycznia 1716 roku. Obecnie ciało królowej Marii Kazimiera spoczywa w jednym sarkofagu wraz z ciałem jej męża króla Jana III Sobieskiego na Wawelu.

Jeśli chodzi o kwestę emigracji z Półwyspu Apenińskiego do Rzeczpospolitej, to była ona w stopniu dominującym dobrowolna. Wyjazd zagraniczny miał na celu poznanie świata. Zdobycie wykształcenia, obycie towarzyskie, doskonalenie języków obcych. Zawarcie nowych kontaktów. Wyjazd za granicę oznaczał początek intensywnych badań naukowych. Do Polski przybywali Włosi szukający lepszych warunków egzystencji bądź też zysków z działalności bankowej, handlowej lub produkcyjnej. Dzięki włoskim imigrantom powstała w 1661 roku pierwsza polska gazeta „Merkuriusz polski”. Jej twórca był Girolamo Pinocci.

Włosi przyjeżdżali do Rzeczpospolitej, jak wspomniałam wcześniej, ze względu na ciekawość i chęć poznania nowych terenów. W ówczesnym języku funkcjonowało nawet specjalne określenie „Indie Europy”, oznaczające odległe i egzotyczne, a jednocześnie oferujące ogromne, ciągle niezbadane możliwości bogacenia się i ekspansji. Polskę i Włochy łączyły także interesy handlowe. Pod tym kryją się nie tylko przyjazdy kupców oferujących swoje towary, lecz także misje włoskich wysłanników których zadaniem było rozpoznanie możliwości importu polskiego zboża. Do Polski przyjeżdżali też reprezentanci zakonów- wizytatorzy, wykładowcy, którzy mieli nauczać w nowo powstałych kolegiach. Przybywali także architekci, którym przyszło realizować zakonne zamierzenia inwestycyjne.

  1. Jacek Żukowski – http://www.wilanow-palac.art.pl/roztanczona_krolowa_o_baletowych_fascynacjach_marysienki.html
  2. Aneta Maruszewska, Festa i muzyka na dworze Marii Kazimiery Sobieskiej w Rzymie (1699-1714), Muzeum Pałac w Wilanowie, Warszawa 2014 , s.64

  3. Ibidem s.69

  4. Ibidem s.15

  5. Ibidem s.96

  6. http://www.polskieradio.pl/39/247/Artykul/337259,Krolowa-z-charakterem
  7. Aneta Maruszewska http://www.wilanow-palac.art.pl/opera_wloska_na_przelomie_xvii_i_xviii_wieku.html

  8. Dramma per musica ( dramat muzyczny) to bardzo ważny element życia kulturalnego, jak i politycznego – to jej wizytówka i nieodłączny element.

  9. Oratorium – gatunek muzyczny z tekstem sakralnym

  10. Dramma per musica – inaczej dramat dla muzyki; termin używany w wiekach XVII i XVIII dla 3-aktowej opery włoskiej, zazwyczaj o charakterze poważnym

  11. Serenada – utwór wokalno – instrumentalny o charakterze okolicznościowym ,często przemycający aluzje o charakterze politycznym, wykonywany wieczorem na wolnym powietrzu, pozbawiony akcji dramatycznej

  12. Aneta Maruszewska, Festa i muzyka na dworze Marii Kazimiery Sobieskiej w Rzymie (1699-1714), Muzeum Pałac w Wilanowie, Warszawa 2014 , s.77

  13. „Indie Europy” ( le Indie d’Europa) – takiego terminu użył w 1658r. Girolamo Pinocci , s.135 Tygielski

  14. Tygielski, W., Zastanawiająca asymetria. Kontakty polsko –włoskie we wczesnej fazie epoki nowożytnej, w: Włosi i italianizm w Europie środkowej i wschodniej XV-XVIII w. , kier. nauk. Piotr Salwa; red. nauk. Barbara Rojek i Stefano Redaelli; Uniwersytet warszawski. Instytut Badań Interdyscyplinarnych „Artes Liberales”. s.135

 

Bibliografia :

1. Aneta Maruszewska, Festa i muzyka na dworze Marii Kazimiery Sobieskiej w Rzymie (1699-1714), Muzeum Pałac w Wilanowie, Warszawa 2014

2. Aneta Maruszewska, dostęp online: http://www.wilanow palac.art.pl/opera_wloska_na_przelomie_xvii_i_xviii_wieku.html

3. Agnieszka Słaby, Recenzja książki: Festa i muzyka na dworze Marii Kazimiery Sobieskiej w Rzymie (1699-1714) Anety Maruszewskiej, Kraków, 2013, źródło Biblioteka Narodowa

4. Jacek Żukowski, dostęp online: http://www.wilanow-palac.art.pl/roztanczona_krolowa_o_baletowych_fascynacjach_marysienki.html

5. Audycja w Polskim Radiu, dostępna online:  http://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/1469004,Sobieski-i-Marysienka-milosc-zapisana-w-listach

Powiedz, czy podoba Ci się ten wpis?
(4.9 / 5 na podstawie 17 ocen)

Bądź pierwszy...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Maria Kazimiera Sobieska – Marysieńka

przez NaK przeczytasz w: 9 min
0