• Print
close

Oszczędzanie, a sklepowe promocje

Oszczędzanie a sklepowe promocje.

W Internecie czy też od znajomych możemy dowiedzieć się o wielu trikach, dzięki którym możemy nieco zaoszczędzić. Jednym z nich są sklepowe promocje.

Ale czy faktycznie mają one na celu byśmy wydali mniej pieniędzy?

Coraz więcej osób uważa, że działa to w odwrotną stronę.

Kiedy zaczynamy oszczędzać wręcz polujemy na promocje i wyprzedaże w sklepach. Wydaje się być paradoksem, że z niektórych z nich powinniśmy zrezygnować. A jednak! Tu należy jednak rozróżnić promocje spożywcze od tych w sklepach z ubraniami. Jeśli chodzi o żywność to jest ona często przeceniana, ponieważ kończy się jej data ważności. Oczywiście jeśli skorzystamy z danego produkty możemy sobie go zakupić.

Ceny są niższe o co najmniej połowę. A to już naprawdę sporo. Nieco inaczej wygląda to w sklepach z ciuchami. Często czekamy na miesiące, kiedy zaczynają się wyprzedaże, ponieważ uważamy, że możemy taniej kupić spodnie czy bluzę. Jak to wygląda w praktyce?

Sprzedawcy dobrze wiedzą jak nakręcić spiralę sprzedaży. Możemy natknąć się na kilka stosowanych przez nich trików.

Po pierwsze są to znane wszystkim promocje, np. bluza z 200 złotych przeceniona jest na 100 złotych. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że bluza ta wcześniej kosztowała faktycznie 100 złotych. Normalnie za tyle byśmy jej nie kupili, ale zważając uwagę, że możemy zaoszczędzić drugie tyle łapiemy się na pierwszy haczyk.

Drugim sposobem na wyprzedaże jest sytuacja, w której to musimy kupić dwie rzeczy, aby trzecia była za połowę ceny czy też gratis.

To wszystko sprawia, że wydajemy jeszcze więcej, a o oszczędzaniu, prawdziwych promocjach czy wyprzedażach nie ma mowy. Jeśli naprawdę oszczędzamy już pewien czas musimy ostrożnie podchodzić do sklepowych promocji. Być może warto założyć sobie wcześniej pewne ustalenia, których musimy się stanowczo trzymać.

Przykładowo załóżmy, że w sklepie na ciuchy możemy wydać maksymalnie 200 złotych.

Dzięki temu unikniemy pokus. Szkoda byłoby stracić tych kilku miesięcy ciężkiej pracy, oszczędzania. Dlatego warto posłuchać zdrowego rozsądku i kupować tylko to co najpotrzebniejsze.

Tagi: ,

No Comments

Leave a reply

Post your comment
Enter your name
Your e-mail address

Story Page