• Print
close

Podsumowanie września 2015 roku

Podsumowanie września 2015

1. Chiny wciąż pozbywają się amerykańskich obligacji

Cały czas utrzymuje się trend na chińskim rynku finansowym, polegający na wyprzedaży amerykańskich obligacji. W sierpniu doszło do jeszcze większej sprzedaży obligacji rządu Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu Chińska Republika Ludowa pozyskuje dolary amerykańskie, by zachować wartość swojej narodowej waluty, czyli juana.

Mimo, że były już pewne domysły na temat wielkości sprzedaży, to nadal nikt nie jest w posiadaniu dokładnych danych. Prawdopodobnie pierwszy oficjalny wynik będzie udostępniony za kilka tygodni. Wtedy to Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych będzie podawał informacje o stanie posiadania zagranicznych wierzycieli. A Chiny były największym posiadaczem długu USA.

Według Chińczyków ich gospodarka ma być wzbogacona mniej więcej o 150 miliardów dolarów, czyli o jeden bilion juanów. Tutaj nie tylko chodzi odbudowanie gospodarki, ale również planowaną inwestycję, czyli budowę jedwabnego szlaku.

2. Ekspansja banków z Chińskiej Republiki Ludowej na Bliki Wschód

Wygląda na to, że chińskie banki coraz bardziej dosięgają banków arabskich. Natomiast banki zachodnie zaczynają się z tego terytorium sukcesywnie wycofywać. Bardzo możliwe, że dojdzie do emisji arabskich obligacji w chińskiej walucie. Tak przynajmniej ogłosił Szef Międzynarodowego Centrum Finansowego w Dubaju. Jak na razie wszystkie obligacje emitowano w dolarach.

3. Francuskie rolnictwo cierpi przez Rosyjskie embargo

Embargo nałożone przez Rosję na zachodnią Europę przyniosło w rolnictwie bardzo dużo zamieszania. Nie bez protestów w związku z tym obeszło się na terenie Francji. Tamtejsi rolnicy nieustannie składają protesty. Między innymi do bardzo poważnych strajków doszło na ulicach Paryża. Rząd francuski próbuje ratować sektor rolniczy poprzez dofinansowanie. Do tej pory w tym sektorze wręczył 600 mln euro. Niestety nadal jest to bardzo mało i taka pomoc nie rozwiązuje problemu.

4. Chińskie fabryki w Stanach Zjednoczonych

Od zeszłego roku w Stanach Zjednoczonych można obserwować coraz więcej chińskich fabryk. Od tamtego czasu zainwestowano już ponad 12 miliardów w gospodarkę w Ameryce Północnej. Najczęściej jednak Chińczycy skupiają się na małych fabrykach.

Co ciekawe w chińskich fabrykach zatrudniani są masowo Amerykanie. W tej chwili jest ich już ponad 80 tysięcy. Takie kotwiczenie się Chin na amerykańskich gruntach ma związek z deindustrializacją USA.

Od 1980 roku firmy HIGH Tech zaczęły zmieniać swoje położenie geograficzne, przeprowadzając się za Pacyfik. Niektórzy śmieją ze scenariusza jaki czeka wszystkich Amerykanów, że właśnie ci będą musieli pracować u taniej siły roboczej. Ale tak naprawdę na razie wszystko zaczyna rzeczywiście ku temu zmierzać.

5. Broń jądrowa w Niemczech rozmieszczona przez Amerykanów

W Niemczech, na specjalna decyzję Pentagonu, zaplanowano osadzenie w Niemczech 20 nowych bomb atomowych. Dokładna ich lokalizacja miałaby znajdować się w Büchel. Jeśli mielibyśmy scharakteryzować ich moc, to każda z nich jest 4-krotnie silniejsza od ładunku zrzuconego na Hiroszimę. Pojawienie się tych bomb w Niemczech miałoby dać znać Europie, że siły amerykańskie powrócą na stary kontynent.

Bardzo możliwe, że na takie posunięcie, nie pozostanie bez reakcji Rosja. W odniesieniu się do pojawienia się bomb na terenie Niemiec, Rosja uzbroi obwód kaliningradzki. Jednocześnie starając się przywrócić siły w Europie.

6. Wspólna walka z ISIS – Rosja, Syria, Irak i Iran łączą się

Dzięki Rosji powstanie Centrum Informacyjne w Bagdadzie. Tam pojawią się przedstawiciele sztabów generalnych z Iraku, Iranu, Syrii oraz Rosji. Tam będzie dochodziło do zbierania i analizowania wszelkich informacji na temat państwa islamskiego. Z tego punktu także będzie dochodziło do koordynowania walki z islamistami.

Na razie Rosja zainicjowała realne działania przeciwko ISIS. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, które jak do tej pory dużo więcej na ten temat się wypowiadały, niż rzeczywiście działały.

7. Brak lobbingu – błąd Volkswagena

Volkswagen słono zapłacił za swoje próby fałszerstwa. Mianowicie musi on zapłacić aż ponad 18 miliardów dolarów za zaniżanie wyników emisji dwutlenku węgla. Natomiast General Motors również w tle miał o wiele poważniejszą sprawę. Mianowicie musi zapłacić 900 milionów dolarów za produkowanie wadliwego zapłonu aut produkowanych przez koncern. Z powodu wady w tych samochodach, śmierć poniosło aż 124 osoby.

Bardzo ciekawe i jednocześnie kontrowersyjne jest to, że mimo śmierci tak dużej liczby osób, koncern zapłaci kilkudziesięciokrotnie niższą karę niż VW, który nikogo nie zabił wyższą emisją CO2.

Tagi: , , , , , , , , ,

No Comments

Leave a reply

Post your comment
Enter your name
Your e-mail address

Story Page