Nigeria: rok więzienia za cybersquatting?

Andrew Azazi, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Nigerii, wypowiada walkę cyberprzestępcom. Wysoką grzywną lub więzieniem karany ma być cybersquatting. Propozycję zatwierdzić musi jeszcze zgromadzenie narodowe.

Jail Cell
 

 

Według definicji pana Azazi cybersquatting to rejestrowanie, handel lub użytkowanie w złej wierze domen wykorzystujących popularność znaku handlowego należącego do kogoś innego. Jego propozycja nie pozostawia złudzeń: każda osoba, która uznana zostanie za winnego cybersquattingu powinna zostać ukarana grzywną nie mniejszą niż milion naira (mniej niż tysiąc dolarów) lub pozbawieniem wolności na co najmniej rok.

Azazi chce również karania „ingerencji w dane”, czyli „uszkodzenia, kasowania, zmiany lub tłumienia danych wewnątrz systemów komputerowych lub sieci, łącznie z przenoszeniem danych z systemu komputerowego bez odpowiednich zezwoleń”. Takie przestępstwo karane ma być grzywną pięciu milionów naira lub pięciu lat więzienia.

Dura lex sed lex.

Cybersquatting od zawsze budzi kontrowersje – podobnie zresztą jak uznawanie go za przestępstwo. Pytanie czy tak restrykcyjne prawo jest możliwe do egzekwowania?