ICANN i IANA razem o pół roku dłużej
Kontrakt pomiędzy ICANN a IANA został przedłużony o pół roku. Ma to dać czas amerykańskiej administracji na przyjmowanie komentarzy oraz propozycji zmian w funkcjonującym do tej pory systemie.
O wprowadzeniu przedłużenia umowy Korporacja poinformowała podczas spotkania w Singapurze, choć jak zauważa Kevin Murphy z DomainIncite, zmiana mogła zostać wprowadzona już kilka tygodni temu. Zatwierdziła ją Krajowa Administracja Telekomunikacji i Informacji (NTIA), agencja amerykańskiego Departamentu Handlu.
IANA (ang. Internet Assigned Numbers Authority) jest autonomiczną częścią ICANN, a obecnie jej główne zadanie to zarządzanie domenami najwyższego poziomu oraz nadzór nad działaniem DNS. IANA daje więc Korporacji możliwość zmian w systemie DNS np. dodawania nowych domen.
Kontrakt pomiędzy IANA a ICANN wygasnąć ma więc nie we wrześniu tego roku, ale 31 marca 2012 roku, pod koniec pierwszej rundy przyjmowania aplikacji o nowe domeny.
Relacje pomiędzy organizacjami budzą sporo branżowych emocji. W liście wysłanym w marcu do NTIA, szef ICANN wezwał do spełnienia obietnicy prywatyzacji zarządzania internetowym systemem nazw i adresów. NTIA zastanawia się bowiem jak funkcje, które obecnie spełnia IANA mają być realizowane w przyszłości. Zdaniem Roda Beckstroma obecnie funkcjonujące rozwiązanie nie sprawdza się we współczesnych warunkach. Proponuje on ograniczenie roli amerykańskiej administracji w działaniach i funkcjach IANA.



29.06.2011 