Facebok.com już w rękach Facebooka
Domena facebok.com została ostatecznie przekazana w ręce serwisu społecznościowego – osiem miesięcy po przychylnym Facebookowi wyroku w sprawie cyberquattingu. Czy to jednak koniec tej dziwnej, prawniczej walki?
Dane whois nazwy wskazują już na Facebooka – choć domena nie prowadzi jeszcze do samego serwisu. Sprawa facebok.com odbiła się szerokim echem i wywołała spore kontrowersje w marcu i kwietniu tego roku.
Kilka miesięcy temu ICANN zażądała od firmy rejestrującej EuroDNS, by ta po przychylnym dla Facebooka wyroku panelu WIPO przekazała domenę facebok.com na rzecz serwisu społecznościowego. EuroDNS odmówiła jednak z powodu toczącej się w tym samym czasie sprawie przed sądem księstwa Luksemburg – dotyczącej tej samej domeny.
EuroDNS wysłała do ICANN, WIPO i Facebooka list z wyjaśnieniami. Korporacja poradziła firmie by najpierw przetłumaczyła dokumenty sądowe na angielski (po francusku tam nikt nie rozumie) i oceniła czy są zgodne z umową akredytacyjną.
ICANN przekonuje, że „jedyny rodzaj dokumentacji, która może wstrzymać firmę rejestrującą w wykonaniu decyzji panelu w sprawie transferu jest dowód wskazujący, że podmiot rejestrujący/strona skarżona rozpoczął proces sądowy przeciwko skarżącemu”. Do tej zasady, zdaniem Korporacji, nie można odnieść prowadzonego w Luksemburgu postępowania, w którym stroną oskarżającą poprzedniego właściciela facebok.com o kradzież była tajemnicza firma z Panamy o nazwie… Facebok.com Inc.
Korporacja zarzuciła EuroDNS złamanie porozumienia akredytacyjnego i zagroziła wycofaniem swej akredytacji. Groźba odniosła skutek – firma EuroDNS przekazała domenę, osiem miesięcy po przychylnym Facebookowi wyroku WIPO.
To jednak nie koniec tej dziwnej prawniczej batalii. EuroDNS wciąż znajduje się w mało komfortowej sytuacji i będzie musiała się wytłumaczyć przed luksemburskim sądem.



31.05.2011 