Neustar pomoże w prowadzeniu rejestru .GAY
Firma Neustar podpisała umowę na świadczenie usług w zakresie rejestru .GAY. Końcówkę wprowadzić chce spółka DotGay. Nie jest jednak jedyną, która ma takie ambicje.
O „gejowskie” rozszerzenie walczyć chcą przynajmniej dwa podmioty: DotGay oraz Dot Gay Alliance (o sprawie pisaliśmy więcej w październiku 2009 roku). Ta druga, którą kieruje Joe Dolce, gejowski aktywista, współpracuje z firmą Minds + Machines. Planuje również przeznaczać 51 proc. zysków na rozwiązywanie problemów środowisk homoseksualnych.
Scott Seitz, szef DotGay podkreśla znaczenie bezpieczeństwa i stabilności rejestru. Jego bowiem zdaniem kontrowersyjna końcówka może stać się celem częstych ataków.
Oczywiście bezpieczeństwo jest ważne dla dowolnego gTLD, ale środowisko GLBT jest podatne na większe ryzyko dyskryminacji. Jakość systemu ma więc kluczowe znaczenie w decyzji o wyborze partnera rejestru – mówił Seitz.
Neustar, który jest operatorem kilku domen m.in. .BIZ, ma z pewnością większe doświadczenie w tym biznesie niż Minds + Machines. Nie musi mieć to jednak przełożenia na decyzję, który z zainteresowanych podmiotów będzie mógł kierować .GAY. Zgodnie z wytycznymi ICANN odnośnie nowych domenowych rozszerzeń, wszyscy aplikanci powinny zapewnić sobie zdolność prowadzenia rejestru.
[Za: DomainIncite.com]



10.02.2011 