Porażka .TEL

Pamiętacie reklamę z fajną laską (Laura Haddock) i domeną „ben.tel”? I wielkie otwarcie Rejestru „TELNIC” 24 marca 2009 roku? Cóż, wygląda na to, że domeny .TEL wychodzą najlepiej… na reklamach. Statystyki są nieubłagane. TEL traci udział w rynku. TEL umiera.

193 miliony domen drugiego poziomu na świecie, takim wynikiem zamknął się pierwszy kwartał 2010. Wzrost rok do roku pokazuje aż 11 milionowy wzrost, co przekłada się na 6 proc. Y2Y. Pośród tych prawie 200 milionów domen mamy takie potęgi jak COM z rezultatem 88 000 000 jak i rejestry z kilkudziesięcioma domenami jak np. Watykan. Między nimi cała reszta, w tym nasz .TEL. Ale zacznijmy od początku, czyli od statystyk…

Statystyki domen gTLD przedstawiają się na koniec lipca 2010 następująco:

  • .COM to 88 742 000
  • .NET to 13 200 000
  • .ORG 8 434 000
  • .INFO 6 607 000
  • .BIZ 2 070 000
  • .MOBI 968 000
  • .NO 482 000
  • .CO 445 000
  • .ME 416 000
  • .TEL 243 000 domen

W statystykach ująłem także niektóre domeny ccTLD, które funkcjonują faktycznie jak domeny gTLD (.ME, .NO oraz .CO).

.TEL na tle swoich konkurentów wygląda bardzo słabo, a dokładniej zajmuje miejsce ostatnie pośród tych, które jeszcze się w rankingu liczą z wynikiem 234 tysiące zarejestrowanych nazw (pomijam takie wynalazki jak chociażby .PRO czy .TRAVEL). Co więcej przegoniły go takie beniaminki z 2010 roku jak .ME czy .CO czyli domeny, za którymi nie stoi żaden zaawansowany pomysł. Po prostu „dobrze się kojarzą”.

Pierwsze miesiące TEL (marzec – grudzień 2010) zakończyły się wynikiem 231,000 domen, a więc połową tego, co domena .CO osiągnęła w pierwszych czterech tygodniach. Ci którzy uważali, że może rok 2010 przyniesie przełom, srogo się zawiedli. Przyrost za pierwsze 8 miesięcy 2010 okazał się dramatycznie niski, bo wyniósł jedynie 2 proc. Jak popatrzymy na wykres, to zauważymy nawet spadek ilości domen w okresie maj/czerwiec 2010 spowodowany nieopłaceniem przez Abonentów części nazw domen .TEL, zarejestrowanych w minionym roku.

.TEL radzi sobie nie tylko źle w rejestracjach na rynku pierwotnym, ale także w sprzedażach na rynku wtórnym. W serwisie domaintools.com można znaleźć całkiem niedawno opublikowane zestawienie sprzedaży domen .TEL na rynku wtórnym. I tak pierwsza trzydziestka „wszechczasów” dla TEL wygląda następująco:

  • pay.tel 5 000 USD
  • storage.tel 3 950 USD
  • hire.tel 3 000 USD
  • brisbane.tel 1 692 USD
  • seitensprung.tel 1 500 EUR
  • alaska.tel 1 050 USD
  • pickups.tel 1 000 EUR
  • ohio.tel 1 000 USD
  • lesbian.tel 1 000 USD
  • merchantaccount.tel 866 USD
  • marketing.tel 850 EUR
  • treppen.tel 800 EUR
  • asian.tel 750 USD
  • webdesigner.tel 500 USD
  • fishing.tel 410 USD
  • edelstein.tel 400 EUR
  • bfc.tel 350 EUR
  • renz.tel 350 EUR
  • pornos.tel 320 USD
  • met.tel 300 USD
  • sextoys.tel 300 USD
  • rentabike.tel 300 EUR
  • ewert.tel 300 EUR
  • kari.tel 300 EUR
  • aufkleber.tel 250 EUR
  • exit.tel 250 USD
  • escortdirectory.tel 240 EUR
  • mall.tel 220 USD
  • gigolo.tel 210 USD
  • expertscomptables.tel 200 EUR
  • wiseman.tel 200 USD
  • reichelt.tel 200 EUR
  • sabadell.tel 200 EUR
  • golfhotels.tel 185 EUR
  • sim.tel 180 GBP
  • cop.tel 175 EUR
  • bountyhunter.tel 150 USD
  • werkzeuge.tel 130 EUR
  • spanien.tel 120 EUR
  • phoneshop.tel 110 EUR
  • hds.tel 100 UER
  • privados.tel 100 EUR
  • shuttleservice.tel 100 USD
  • tabu.tel 100 USD
  • erie.tel 100 USD
  • maderas.tel 100 EUR
  • leverkusen.tel 100 EUR
  • maxi.tel 99 EUR
  • pauschalreise.tel 80 EUR
  • spanien.tel 80 EUR
  • detective.tel 80 EUR
  • kleinanzeigen.tel 79 EUR
  • sabine.tel 75 EUR
  • gateau.tel 70 EUR
  • brasilien.tel 70 EUR
  • sxx.tel 70 EUR
  • carshop.tel 70 EUR
  • grattage.tel 60 EUR
  • impresoras.tel 60 EUR
  • rsc.tel 45 GBP

Najwyższa sprzedaż to domena Pay.tel za którą sprzedawca uzyskał kwotę 5 000 USD. 5 000 USD za domenę „premium” jest całkowitym nieporozumieniem. Podobnie jak „storage.tel” za 4 000 USD czy hire.tel za jedyne 3 000 USD.

Jeśli teraz porównamy pierwszą trójkę .TEL z pierwszą trójką (z 2010 roku) domen .COM, zauważymy gigantyczną przepaść:

  • Slots.com 5 500 000 USD
  • Dating.com 1 750 000 USD
  • Photo.com 1 250 000 USD

Co jest więc przyczyną porażki .TEL na obu rynkach – pierwotnym i wtórnym? Czy porażka .TEL przełoży się na porażkę nowych domen gTLD które pojawią się w DNS w roku 2011?

Domena .TEL miała być całkowicie inna niż pozostałe. Centralnym pomysłem domeny .TEL była koncepcja, w której nazwa domenowa jest uniwersalnym identyfikatorem, za pomocą którego możemy nawiązywać połączenia z właścicielem domeny w jeden z wielu sposobów – przez klasyczny telefon, przez VoIP, Instant Messenger czy e-mail. Twórcy TEL chcieli przenieść do świata „klasycznych” domen znany od 2001 roku projekt ENUM, czyli indywidualnego identyfikatora, z którym zostajemy na całe życie i niezależnie od zmienianych miejsc zamieszkania czy operatorów telekomunikacyjnych, pozostajemy nadal osiągalni.

Z punktu widzenia inżynierskiego pomysł został wdrożony poprawnie – domena TEL posiada w DNS cały mechanizm ENUM. Rynek zignorował jednak to rozwiązanie techniczne, i zwrócił się w kierunku możliwości wykorzystania WWW, które w przypadku domen TEL są bardzo ubogie. Warto przypomnieć w tym miejscu, że w przypadku domeny TEL, jako jedynej na świecie, o wyglądzie strony WWW nie decyduje użytkownik. Użytkownik wprowadza dane na swój temat w panelu administracyjnym, a TELNIC czyli operator domen TEL decyduje o sposobie prezentacji tych danych przez WWW. Takie rozwiązanie powoduje, że interfejs WWW jest mniej niż skromny i nie pozwala na praktycznie żadną ingerencję użytkownika poza wypełnieniem dostępnych pól „informacyjnych” oraz wybór kolorów i template. Osobiście uważam, że pomysł domeny TEL jest ciekawy – połączenie ENUM i wizytówki on-line [1] [2]. Niestety zwolenników TEL nie ma wielu, co pokazują statystyki rejestracji. TELNIC obserwując reakcję rynku zdecydował o wprowadzeniu licznych udogodnień, których zadaniem było zwiększenie zainteresowania domenami TEL:

1)TelFriends umożliwiające dzielenie się prywatnymi danymi z przyjaciółmi (i tylko z nimi) [3]

2)wprowadzenie AdSense do stron WWW aby zainteresować domenami TEL osoby zarabiające na „ruchu” czyli domainersów. [4]

Niestety działania TELNIC nie przynoszą obecnie zadowalających rezultatów. Ilość zarejestrowanych domen oraz powolny ich przyrost nie wróżą TELNICowi powodzenia na rynku. Należy zadać sobie pytanie czy jest coś, co może zwiększyć zainteresowanie domenami TEL po stronie zwykłych użytkowników oraz domainersów? Parząc na plany TELNIC [5] w zakresie nowych rozwiązań można odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie – nie. Nie wygląda, aby TELNIC zaproponował jakąś „killer application” która zwiększyłaby nagle zainteresowanie domenami TEL. Integracja TEL z funkcjami sklepu internetowego czy potraktowanie domeny TEL jako wirtualnego konta do płatności on-line mogłoby przełamać złą passę TELNICa. Niestety twórcy TEL nie mają w planach takich działań, a szkoda, bo to jedne z nielicznych możliwości uratowania domen TEL.

[1] http://webhosting.pl/Chcesz.zadzwonic.do.premiera.Wybierz.premier.tel

[2] http://www.bankier.pl/wiadomosc/Domeny-ENUM-kontra-domeny-TEL-1924917.html

[3] http://telnic.org/tools-telfriends.html

[4] http://www.telnic.org/blog/2010/03/11/adsense-and-telads/

[5] http://telnic.org/tools-roadmap.html

Autorem wpisu jest dr inż. Andrzej Bartosiewicz. Ekspert w dziedzinie domen internetowych oraz telekomunikacji. W latach 2001-2010 Kierownik Działu Domen NASK, a w latach 2006-2010 członek i przewodniczący Rady Dyrektorów CENTR (organizacji skupiającej ponad 50 narodowych rejestrów domen internetowych). Przez cztery lata przewodniczący grupy studyjnej w Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej zajmującej się tematyką domen internetowych ze znakami narodowymi. Przez wiele lat przewodniczący delegacji rządu polskiego do Międzynarodowej Unii Telekomunikacyjnej oraz członek kilku grup roboczych ICANN. Autor ponad 150 prezentacji i publikacji. Obecnie CEO w Yon Consulting, YonConsulting.com
  • tuttifrutti

    no tak, ale patrzac całościowo na to jak od poczatku zdefiniowano, w szczegolnosci jesli chodzi o centralne zarzadzanie zawartoscia i wygladem – czy ktos w ogole liczyl na jakies spektakularne sukcesy tutaj ? jesli tak to na czym sie one opierały ? mam wrazenie, ze ekipa ktora podejmowala decyzje o wprowadzeniu .tel nie odrobiła pracy domowej (byly jakies badania focusowe ?)

  • Primo

    Czytam sobie to co Pan Bartosiewicz napisał, coż tytuł odważny a tekst tendencyjny niestety – zastanawiam się co chciał osiągnąć i dlaczego?:)
    Niestety moim zdaniem zapomnial dodać kilka ważych informacji, np. że jest mało obiektywny ponieważ był ( być może jest) zwolennikiem ENUM (.tel uznawał za mocno konkurencyjny i za konkurenta ENUM )
    Rozwój .tel nie leży jak sądze w interesie bo jego firma jak www wskazuje popiera ENUM
    Jego firma wspólpracuje z AZ czy tekst dlatego tylko tu jest opublikowany? Ciekawe dlaczego nie można do znaleźć np. na blogu Pana Bartosiewicza, dlaczego nie ma wersji angielsojęzycznej?
    Pytania się nasuwają. Ciekawe też dlaczego porównuje zwykłe domeny do .tel gdy jest to niczym porównywnaniw samochódu i motocykla(można się przemieszczać ale przeznaczenie wyraźne inne)
    Ta pewność, że aplikacje i możliwości nie bedą rozwijane ponad zapowiedzi jest zdumiewająca:)
    Faktem jest, że domainerzy nie są na .tel
    i nie ma takiej spekulacji jak na domenach .pl – czy to nie dobrze? Spadek jest wskutek fazy odnowień ale czy zaskakujący? Pewnie tak, dla tych którzy oczekiwali sensacji po 15 miesiącach napewno:)

  • http://bartosiewicz.tel Autor

    @tuttifrutti: IMHO pomysł na TEL był pomysłem inżynierskim, zabrakło pomysłów marketingowych; teraz jest próba ratowania TELa dodatkowymi pomysłami – szkoda, że nie nastawiona na odważne pomysły jak zaprzęgnięcie do TELa eCommerce.

    @Primo: wszędzie widzisz spisek :D niestety mylisz fakty – TEL oparty jest na ENUM – porażka TELa to cios dla User-ENUMa („publicznego”) także – niestety; pewność co do braku rozwoju wynika z analizy dokumentów na oficjalnej stronie TELNICa, gdzie przedstawione pomysły są bardziej niż amatorskie – tam nie ma wizji rozwoju. Ja byłem zwolennikiem TEL, jako promocji ENUM, ale zawiodłem się na wynikach TEL. Myślę, że podobnie jak wielu innych prekursorów rozwiązań opartych o ENUM, do których ja też się zaliczam.

  • http://mikolaj.mojawizytowka.tel Mikolaj

    A może dzieje się tak dlatego, ponieważ praktycznie nikt w Polsce oraz w innych nie anglojęzycznych krajach, nie słyszał o domenie .tel?
    Po za tym, nawet w internecie mało jest jakiejkolwiek informacji o domenie .tel, o zastosowaniu.

    Zwykły użytkownik nie wie co z tym robić, zresztą tak samo, jak z innymi domenami, no ale o tamtych innych domenach ciągle słyszy i widzi.

    Jestem pewien, że za kilka lat strony-wizytówki internetowe w domenie .tel będą znane, oczywiście nie w takim stopniu, jak .com czy .pl, ale wszystko z czasem przyjdzie.

    Na własnym doświadczeniu wiem, że można przekonać zwykłego użytkownika, zwykłego człowieka, potrzebującego stronę internetową, ale nie zaawansowaną, najprostszą i w dodatek tanią do kupna i korzystania z strony w domenie .tel

    Dzięki mnie, 2 osoby oraz 3 firmy i jedna organizacja pozarządowa wykupiły (raczej ja kupiłem, wszystko zrobiłem i oddałem do użytku) dla siebie stronę w domenie .tel.
    Oprócz tego, dla kilku firm stworzyłem wizytówki w subdomenach.

    Wniosek?
    Trzeba reklamować, reklamować i jeszcze raz reklamować, zawsze i wszędzie :)

    To jest tak, jak z PayPal w Polsce. Ostatnio widziałem reklamę PayPal w metrze. Szczerze mówiąc, wątpię, żeby ta reklama dała dobry obrót, ale najważniejsze informacje w głowie utkwiły: PayPal – przelew elektroniczny, internetowy.

    Tak samo trzeba z domeną .tel

    Tania, prosta strona dla każdego, nie musisz się znać na programowaniu strony, nie trzeba kupować serwera/hostingu, nie trzeba wymyślać grafiki, wszystko już gotowe, wystarczy kupić tylko domenę!

    Strona w domenie .tel to All-In-One