O.CO sprzedana za 350 tys. dolarów

Wraz z nadejściem okresu szerokiej dostępności rejestru .CO, pojawiła się doskonała dla jego operatora wiadomość – firma Overstock.com kupiła nazwę O.CO za 350 tys. dolarów.

W wydanej informacji prasowej przeczytać możemy:

Wiele wizjonerskich firm widzi w domenach .CO szansę na rozszerzenie swojej marki lub działalności w internecie w sposób dotąd niemożliwy w związku z małą dostępnością domen .COM. Silny gracz na rynku e-commerce, Overstock.com, ogłosił, że wydał 350 tys. dolarów na przejęcie O.CO w celu trafiania do nowych klientów.

Domena O.CO daje nam niepowtarzalną okazję znaczącego zwiększenia obecności online, która poszerzy rozpoznawalność marki O i w związku z prowadzonymi przez nas działaniami marketingowymi ułatwi klientom znajdowania naszych produktów i usług - powiedział szef Overstock.com, Patrick Byrne.

To naprawdę ważna wiadomość dla operatora rejestru .CO oraz wszystkich potencjalnych inwestorów. Przypomnijmy, że w czerwcu domena E.CO sprzedana została za 81 tys. dolarów. Można się zastanawiać, czy ceny jakie osiągają domeny z kolumbijskim rozszerzeniem odnoszą się do ich prawdziwej wartości, czy są efektem doskonałego marketingu, który skutecznie od wielu miesięcy prowadził operator rejestru? Jakie jest Państwa zdanie?

Tymczasem o komentarz na temat wartości inwestycyjnej i potencjału .CO poprosiliśmy naszego stałego komentatora, Rafała Galińskiego, specjalistę rynku domen oraz autora serwisu o domenach – Iname.pl.

Rafał Galiński

.CO jest oczywiście domeną krajową Kolumbii, jednak rejestr postawił na globalną promocję i możliwość rejestracji domen z tą końcówką. Co przemawia za takim działaniem? Po pierwsze „co” jest popularnym skrótem od „company” – bardzo dobre zastosowanie dla domen firmowych. Po drugie na niektórych domenach można pewnie będzie sporo zarobić na parkingu, jeżeli internauta wpisując w przeglądarce np. adres domena.com zapomni o „m” na końcu. Spowoduje to, że firmy chcąc uchronić się przed nielegalnymi działaniami typu phishing oraz typosquatting będą rejestrowały odpowiedniki swoich nazw w ccTLD .CO.

Podobną sytuację mieliśmy już z domeną krajową Kamerunu (.CM) gdzie dopuszczenie globalnej rejestracji spowodowało wysyp dużej ilości nielegalnych praktyk w takim stopniu, że domena .CM została uznana w 2009 roku za najbardziej niebezpieczną domenę na świecie w raporcie McAfee, „Mapping the Mal Web – The world’s riskiest domain”. Dodatkowo wyszukiwarki zaczęły filtrować ruch do całej strefy .CM.

Pomimo tego sporo domen .CM znalazło swoich nabywców za duże kwoty: hotels.cm 81 100 dolarów, sex.cm 51 300 dolarów, mail.cm 30 100 dolarów itd.

Myślę, że domeny .CO będą miały porównywalną, być może większą wartość inwestycyjną niż .CM, jednak sama końcówka jest w mojej opinii lepsza i miejmy nadzieję, że nie podzieli losu swojego poprzednika podobnego do .COM, czyli .CM.