Panel WIPO odwołuje się do źródeł UDRP

Zasady UDRP opracowano w celu radzenia sobie z oczywistymi przypadkami cybersquattingu. Z czasem niestety rozciągnięto je ponad pierwotnie ustalenia. W sprawie dotyczącej domeny HRCIstudy.com można jednak doszukiwać się świeżości w podejściu do tematu.

I'm watching you...:O) - Snowy Owl - London Bridge, London, England - Friday 7th September 2007
Creative Commons License photo credit: law_keven

Właściciel HRCIstudy.com zarejestrował i wykorzystywał domenę do prowadzenia biznesu, w którym oferował kursy przygotowujące do egzaminów organizowanych przez Human Resource Certification Institute. HRCI oskarżyła go cybersquatting i zażądała zwrotu domeny.

Panel WIPO w oświadczeniu napisał jednak:

Zasady [UDRP] stworzone zostały w celu radzenia sobie z relatywnie wąskimi formami sporu pomiędzy właścicielami znaków handlowych a rejestrantami domen to znaczy rejestracjami nazw zawierających znak handlowy strony skarżącej lub jego podobny wariant w celu wyrządzenia szkody stronie skarżącej dla zysku rejestranta.

Po tym odwołaniu do pryncypiów panel wyjaśnia dlaczego ta sprawa nie może być traktowana w taki właśnie sposób.

Czy sposób wykorzystania domeny narusza prawa właściciela znaku handlowego w tradycyjnym ujęciu? Panel nie jest pewny. W odniesieniu do prawa jakiego państwa możemy odpowiedzieć na to pytanie? Jeden z członków Panelu uważa, że w pewnych porządkach prawnych takie użycie określone zostałoby jako dozwolony opis edukacyjnych usług świadczonych przez Oskarżonego.

Czy Oskarżony naruszył prawa znaku handlowego czy nie, pozostaje to poza możliwościami osądu tego postępowania. W świetle Zasad [UDRP] jeśli Oskarżony jest przekonany, że to co robi jest słuszne, nie można powiedzieć, że rejestracja domeny odbyła się w złej wierze.

Niezwykły przejaw zdrowego rozsądku. Pozostaje trzymać kciuki by inni paneliści wsłuchali się w ten głos. Więcej znaleźć można pod tym adresem.

Źródło: DomainNameWire