.CO walczy z kontrowersjami
W związku z pojawiającymi się obawami dotyczącymi niezgodnego z prawem wykorzystywania znaków handlowych w ramach otwieranego właśnie rozszerzenia .CO, operator kolumbijskiego rejestru opublikował list otwarty do właścicieli marek, w którym zapewnia, że będą mieli prawo bronić swoich praw.
![]() |
Powyższe wątpliwości biorą się oczywiście z możliwości wykorzystywania domen .CO jako odnoszących się do odpowiedników z końcówką .COM.
List otwarty, który jest dobrym znakiem zaangażowania rejestru, nie jest jedynym przejawem dbałości o bezpieczeństwo. .CO Internet będzie również pionierem w implementowaniu szeregu rozwiązań z pakietu Rights Protection Mechanisms (RPM) zaproponowanego przez grupę roboczą pracującą w ramach ICANN.
Wśród wspomnianych mechanizmów znajdą się m.in.:
- IP Clearinghouse, czyli platforma informacyjna na temat praw właścicieli znaków handlowych, która ma być szczególnie pomocna w czasie okresu Sunrise;
- Rapid Takedown Policy - mechanizm szybkiego „wyłączania” domen wykorzystywanych w nielegalnych działaniach (np. phishing, pharming, malware);
- lista marek pod szczególną ochroną, która zabezpieczać ma marki wyszczególnione przez firmę Deloitte, których właściciele wykonali największą pracę w zabezpieczeniu swoich praw (dostępna jest pod tym adresem).
Dodatkowo zabronione będą rejestracje przez pośredników, w których osoby rejestrujące ukrywają swoje dane.
Jak widać rejestr .CO robi wiele by oddalić kontrowersje związane z podobieństwem rozszerzenia do najbardziej popularnej końcówki. Czy się to uda?
Więcej informacji na temat zabezpieczeń .CO znaleźć można pod tym adresem.



09.04.2010 
