Register.com: nasz błąd to zwykłe niedbalstwo!

Pod koniec lutego opisywaliśmy niewiarygodną wręcz sprawę pozwu Baidu przeciwko Register.com, w którym chińska wyszukiwarka oskarżyła firmę rejestrującą o zmianę ich wpisów DNS, które miały powodować przekierowanie internautów chcących skorzystać z wyszukiwarki na zupełnie inną stronę, prowadzoną przez tzw. „Iranian Cyber Army”. Register.com wezwała właśnie sąd do oddalenia pozwu przekonując, że nie są winni zaistniałej sytuacji.

garderobe
Creative Commons License photo credit: loop_oh

W złożonych właśnie dokumentach firma przekonuje, że Baidu.com, która stała się celem ataku grupy odpowiedzialnej również za agresję wymierzoną w inne strony, takie jak Twitter.com, nie poinformowała sądu, że w czasie rejestrowania domeny ponad 10 lat temu zrzekła się praw jakichkolwiek przyszłych zastrzeżeń przeciwko Register.com wynikających z tymczasowych przerw w działaniu usług.

Takie twierdzenie przypomina trochę sytuację, w której zostawiamy płaszcz w teatralnej szatni. Zgadzamy się, że „teatr nie ponosi odpowiedzialności za pozostawione rzeczy”. Ale jeśli pracownik teatru wyda nasz płaszcz dowolnej osobie, która wskaże go palcem, nie okazując przy tym „numerka” – wiemy, że coś jest bardzo nie tak.

Register.com przekonuje tymczasem, że takie zajście jest czymś… zupełnie normalnym. W opinii firmy oskarżenia Baidu przeinaczają fakty:

Pracownik obsługi klienta błędnie zweryfikował rozmówcę przez brak potwierdzenia kodu bezpieczeństwa. Ale nie jest to wielkie przestępstwo; co najwyżej możemy tu mówić o prostym błędzie lub zwykłym niedbalstwie – czytamy w dokumentach.

Trudno zgodzić się z taką argumentacją. Nawet jeśli w grę wchodzić może wysokie odszkodowanie to firma nie powinna w tak bezczelny sposób odcinać się od odpowiedzialności.

Źródło: DomainNameWire