Jednak rejestratorzy będą mogli mieć rejestry nowych domen
Dobrym obyczajem dla „starych” domen jest oddzielenie od siebie ról rejestru i rejestratora domen. Chodzi o uczciwą konkurencję na rynku. Ale w przypadku nowych domen sytuacja może być zupełnie inna. Rejestratorzy tacy jak GoDaddy czy eNom chcą sami kontrolować rejestry nowych rozszerzeń i sprzedawać nazwy z nowymi końcówkami.
![]() |
Do tego nie chce dopuścić rada ICANN. Niedawno wezwała do „ścisłego oddzielenia podmiotów oferujących usługi rejestracyjne i działających jako rejestratrorzy. Współwłasność byłaby niedozwolona”.
Teraz ujawniono kompletny zapis debaty rady ICANN. Wygląda na to, że tamte słowa to tylko słowa, w praktyce brudną robotą ma w tej sprawie ma zająć się Generic Names Supporting Organization (GNSO). ICANN nie będzie się mieszało do kwestii integracji rejestrów i rejestratorów, ponieważ GNSO pracuje nad własnym planem.
Jak wygląda ten plan GNSO? Już szukani są ochotnicy do grupy roboczej Vertical Integration Policy Development Process. Sama nazwa mówi, że jakaś integracja będzie. Pojawić się ma wiele opcji dla rejestratorów, dzięki którym będą mogli mieć rejestry (i odwrotnie). Całość ruszy do czerwca, tak by było dość czasu na dopięcie procedur przed uruchomieniem nowych rozszerzeń.
Źródło: Domain Name Wire



16.03.2010 
