Google zarabia pół miliarda dolarów na działaniach typosquattersów?
Google zyskuje ogromne pieniądze z działań typosquattersów, którzy wykorzystują reklamodawców, wynika z badań Tyler’a Moore’a i Ben’a Edelman’a z uniwersytetu Harvarda.
Właściciele domen wykorzystujących zjawisko typosquattingu umieszczają na nich reklamy z nadzieją, że zostaną kliknięte przez internautów, którzy przypadkowo trafią na stronę klikną. Moore i Edelman, którzy mają na swoim koncie szereg opracowań dotyczących działalności Google, szacują, że korporacja zarabia około 500 mln dolarów rocznie na tego typu działaniach. Aż 57 proc. „typo-domen” zawiera reklamy Google.
Sam Edelman stał się rzecznikiem reklamodawców – jak donosi na swoim blogu, zidentyfikował ostatnio nowy rodzaj nadużyć, które nie tylko symulują kliknięcia w reklamy Google, ale również robią pozorne zakupy na stronie docelowej.
Artykuł naukowców znaleźć można pod tym adresem (.pdf)



03.03.2010 
