Dezinformacja przy okazji licytacji Sex.com

Już w przyszłym tygodniu domena Sex.com zostanie wystawiona na aukcji. Wydarzenie to przyciąga uwagę – nie tylko mediów branżowych, ale również największych graczy. Ci ostatni przekonują, że przed nami licytacja „najbardziej wartościowej domeny świata”. Porównują jednocześnie transakcje wyłącznie na podstawie ich wartości, nie wchodząc w szczegóły. Trudno im pojąć, że większość takich sprzedaży trudno ze sobą porównywać.

Blog OMG!
Creative Commons License photo credit: Mike Licht, NotionsCapital.com

Huffington Post na liście zawartej w tekście „11 najdroższych w historii domen”, umieszcza między innymi Casino.com. Nieważne, że była to transakcja dotycząca zarówno domeny jak i serwisu – liczą się miliony dolarów. Podobnie jak w przypadku Business.com – mimo że nie była to sprzedaż w „czystej” gotówce – to 7,5 mln dolarów musi oddziaływać na wyobraźnię.

W zestawieniu Huffington Post na pierwszym miejscu pojawia się Insure.com. To nic, że 16 mln dolarów nie było ceną wyłącznie za domenę ale przede wszystkim za generujący olbrzymie zyski serwis. Wszystko musi być proste i zjadliwe dla przeciętego odbiorcy, bez „technicznych” szczegółów.

Nie lepiej jest zresztą w polskich mediach. Podobne zestawienie przytacza choćby Gazeta.pl. Trudno się jednak dziwić – wiemy przecież, że seks przemawia do wyobraźni… A że podaje się przy tym niepełne, albo wręcz błędne informacje? Kto zwróci na to uwagę.

Źródło: DomainNameWire