Ostra polityka chińskiego rejestru oznacza spadek ilości rejestracji
Chińskie obostrzenia dotyczące rejestracji domen .CN spowodowały przejście części klientów do alternatywnych końcówek. Głównym powodem takiej decyzji może być brak zaufania do stabilności rejestru.
![]() |
Zauważamy, że ludzie omijają krajową końcówkę. Od 20 do 30 proc. nowych klientów rejestruje domeny .com zamiast .cn – mówi Song Yingqiao, wiceprezes HiChina, jednej z największych firm rejestrującej na tamtym rynku.
Wprowadzenie restrykcji związane miało być ze złą prasą jaką ma chińskie ccTLD, często wykorzystywane do tworzenia treści przestępczych, czy pornograficznych. Poskutkowało jednak również mniejszym zainteresowaniem rozszerzeniem – .CN nie jest już największym ccTLD na świecie. Na pozycję lidera powróciła niemiecka .DE.
Raport VeriSign z grudnia 2009 pokazuje ogromny spadek rejestracji nazw .CN – w porównaniu z grudniem 2008 wskaźnik wzrostu rejestru spadł z 76 proc. do zaledwie trzech. Niemiecka końcówka utrzymuje się na stabilnym, siedmioprocentowym poziomie.
Źródło: ft.com



03.02.2010 
