Licytacje: mniej znaczy więcej?
W minionym tygodniu odbyły się dwie poszerzone aukcje domenowe. Ich wyniki można uznać za głęboko niezadowalające. W licytacji Ricka Latony sprzedano zaledwie dziewięć z 600 wystawionych domen. Na Moniker doczekaliśmy się tylko 79 transakcji na dwa tysiące dostępnych nazw.
![]() |
Można zadać sobie pytanie: w czym problem? W zbyt dużej liczbie dostępnych w krótkim czasie domen? W źle oszacowanych ich wartościach?
Moniker zdaje się dostrzegać ten problem. Kilka ich ostatnich poszerzonych aukcji obejmowało aż pięć tysięcy nazw, teraz ta liczba została zmniejszona do dwóch. To wciąż jednak za dużo, co pokazuje fakt, że sprzedano mniej niż pięć procent wystawionych domen. Zbyt duży wybór zniechęca potencjalnych kupców, nie mówiąc już, że taka konkurencja negatywnie wpływa na sprzedających.
Problemem może być również źle oszacowana wartość pewnych domen, co rzutuje na postrzeganie wartości innych nazw dostępnych w katalogu. Jeśli więc na przykład cena wywoławcza domeny .ws oscyluje wokół pięciu tysięcy dolarów to trudno powstrzymać wrażenie, że pozostałe nazwy mogą być przewartościowane.
Źródło: DomainNameWire



08.02.2010 

Nie ma jeszcze komentarzy… Bądź pierwszy!