Ilu Chińczyków potrzeba do sprawdzenia wszystkich chińskich domen?
Brzmi to trochę jak dowcip ale dowcipem nie jest. CNNIC – operator chińskiej domeny .CN, ogłosił że sprawdzi wszystkie 14 milionów chińskich domen pod kątem niewłaściwej zawartości. Na przykład pornograficznej.
![]() |
Żeby podołać temu zadaniu gargantuicznemu zadaniu, zatrudniono 600 tymczasowych pracowników. Jak łatwo policzyć każdy z nich będzie musiał sprawdzić (ręcznie) ponad 23 tysiące nazw.
CNNIC już wcześniej robił czystki w chińskiej domenie. Na początku roku zawieszono rejestrację nowych nazw, jako powód podając konieczność usprawnienia mechanizmów audytu. Przy okazji pozbyto się wielu domen o nazwach związanych z seksem, rozbito też cybergangi zajmujące się phishingiem. Ale IDG w swoim raporcie o sytuacji, wyjaśnia że władze o wiele bardziej interesowały się pornografią niż bezpieczeństwem Sieci.
Ta pewnie i będzie tym razem. Rebecca McKinnon z Princeton University w liście do IDG pisze: jak to z wieloma czystkami w Chinach bywa, jest w tym uprawniona kwestia walki z przestępczością. Ale jest też druga strona. To świetna wymówka by w tym samym czasie zacieśnić kontrolę nad polityczną opozycyjną działalnością.
Źródło: DomainNews



11.02.2010 
