Schiwek: jedyną receptą na sukces w tej branży jest trening
Frederick Schiwek, znany także w naszym kraju (i posiadający wiele dobrych nazw .pl) inwestor domenowy, udzielił obszernego wywiadu serwisowi Domainers’ Digest.
Schiwek ma ponad dziesięcioletnie doświadczenie w świecie internetu i domen. Pracował dla wielu dużych firm z branży (m.in. MLM Company, EuroDNS, współtworzył VoipGATE), ale to również aktywny inwestor (kupioną za 31 tysięcy dolarów domenę VooDoo.com sprzedał za… 300 tysięcy).
W wywiadzie zdradza, że najwięcej w swoim życiu zapłacił za pewną domenę .de – kwota oscylowała wokół pół miliona dolarów. Nie chciał jednak zdradzać szczegółów transakcji.
Mówi też o firmie Domain Invest, którą prowadzi. W październiku ogłosiła zamknięcie rundy finansowania na kwotę nieco ponad 10 mln dolarów. Firma koncentruje się na skupowaniu domen, parkowaniu ich lub odsprzedawaniu. W swoim portfolio posiada około 20 tys. domen, wśród których 50 proc. to dot-comy, ale obecnie skupia się na krajowych rozszerzeniach (nie tylko europejskich ale również amerykańskich i azjatyckich).
Mieszkający w Niemczech biznesmen zdradza, że jego dzień pracy nie różni się za bardzo od pracy innych osób z branży.
Rano sprawdzam blogi i fora, potem próbuję walczyć z przychodzącymi e-mailami. We wczesnych godzinach pracuję na rynkach Azji i Pacyfiku, w ciągu dnia w Europie, a popołudniu w Amerykach. Typowe życie euro-domainera! – mówi Schiwek.
Proszony o jakieś rady dla czytelników przekonuje, że ważny jest wybór odpowiedniej branży, zachowanie otwartego umysłu i szukanie możliwości. Zachęca również do udziału w branżowych konferencjach i słuchania bardziej doświadczonych graczy.
Jedyną drogą do stania się większym i lepszym w tej branży jest trening, a najlepszy trening to spotkanie ze swoimi konkurentami twarzą w twarz – zapewnia Schiwek.
Pełną treść wywiadu znaleźć można pod tym adresem.



15.01.2010 
