ICANN po raz kolejny odwoła spotkanie w Kenii?
W marcu 2008 roku w stolicy Kenii – Nairobi – miało odbyć się spotkanie ICANN. To spore wydarzenie nie tylko dla samej Korporacji, która wydaje zwykle około dwóch mln dolarów na organizację, ale również dla lokalnego środowiska i gospodarki. Niespokojna sytuacja polityczna sprawiła jednak, że zrezygnowano z tych planów.
Dla Kenii było to sytuacja nieprzyjemna, ale wszyscy ją rozumieli. Nikt nie chciał przecież by osoby odpowiedzialne za internet wpadły w ręce klanowych watażków.
Pod koniec 2009 roku kenijska delegacja z Kenic na czele, przekonała ICANN, że ich kraj jest bezpieczny na tyle by móc zorganizować spotkanie w marcu 2010 roku. Wydawało się, że nic nie przeszkodzi tym planom. W ostatnich dniach doszło jednak do lokalnych starć i ICANN zdaje się szukać nowego miejsca na swoje spotkanie.
Oczywiście Kenia jest krajem dużych napięć. Można jednak zadać sobie pytanie: czy jest o wiele mniej bezpieczna niż Nowy Jork, Kair, Meksyk, czy Seul, w którym odbyło się ostatnie spotkanie ICANN? Zwłaszcza, że Korporacja i jej działania nie są przedmiotem zainteresowania prasy brukowej, niewiele osób zdaje sobie sprawę, czym się zajmuje, niewielu to w ogóle obchodzi.
Trudno więc dziwić się rozgoryczeniu lokalnych przedstawicieli społeczności internetowej.



22.01.2010 
Nie ma jeszcze komentarzy… Bądź pierwszy!