Avatar.com i uTube.com – dwa podejścia w wykorzystywaniu „szczęśliwych” domen

Firma Avatar Consultants zajmująca się doradztwem technologicznym i działająca już od 30 lat, jest właścicielem domeny Avatar.com. Od wielu lat nic drastycznego nie zmienia się w wyglądzie działającego w jej ramach firmowego serwisu. Zmarnowany potencjał?

avatar filmW czasie gdy film „AvatarJamesa Camerona robi zawrotną karierę (właśnie przekroczył granicę miliarda dolarów zysku…) domena Avatar.com mogłaby stanowić łakomy kąsek – zarówno dla jej właściciela jak i potencjalnych kupców. Niemniej jednak nazwa pozostaje w tych samych rękach a serwis poświęcony superprodukcji działa w ramach domeny AvatarMovie.com.

Nieco inną strategię przyjęli właściciele domeny uTube.com (Universal Tube & Rollform Equipment Corp.), którzy od lat korzystają z popularności najpopularniejszego na świecie serwisu do publikowania filmów w internecie, zarabiając na wyświetlaniu reklam. W 2006 roku wykorzystywaną do tej pory jako stronę firmową domenę przeznaczyli na monetyzację. Wyniki? uTube.com ma prawie milion unikalnych użytkowników miesięcznie. Większość ruchu pochodzi od użytkowników wpisujących utube.com w ich przeglądarkach oraz wyszukujących wyrażenia „u tube”.

Dwa różne podejścia, dwa sposoby wykorzystywania posiadanych przez siebie wyjątkowo pomyślnych domen. Który byście Państwo wybrali?

Źródło: fusible.com