Testowania domen życie po życiu?
W sierpniu informowaliśmy o raporcie ICANN, który pokazywał spadek ilości testowanych domen (ang. domain tasting) aż o 99,7 proc. Tak poważny wynik miał być wynikiem nowej polityki Korporacji. Kto wie jednak, czy tuż za rogiem nie czaj się odmieniona wersja testowania?
![]() |
Przypomnijmy, że testowanie domen polega na rejestracji domen w celu sprawdzenia ruchu jaki można uzyskać a następnie oddawanie jej w okresie pięciu dni (okres łaski, ang. grace period) i odzyskiwaniu pełnych środków – jeśli nazwa nie spełni naszych oczekiwań.
Polityka ICANN ograniczyła liczbę domen, które firma rejestrująca może zwrócić z pełną refundacją środków. Podważyło to funkcjonujący model testowania i praktycznie wyeliminowało takie praktyki.
Ale może się to zmienić. Nie będzie to tasting w dotychczasowym wydaniu, ale może być równie ciekawie. Serwis Domain Name Wire poinformował, że ma wiedzę na temat przynajmniej jednego bardzo wiarygodnego źródła danych, które zostanie zaoferowane firmom rejestrującym, a które ma w bardzo precyzyjny sposób pozwalać rozumieć jakiej wielkości ruch wiązać się będzie z daną domeną. Może to oznaczać zupełnie nowe podejście do testowania domen, jakby „od drugiej strony”. Czy okaże się spektakularnym sukcesem?



18.12.2009 
