O Święcie Dziękczynienia, coraz słabszych wynikach parkingów i… indyku

Owen Frager na swoim blogu podejrzewa, że Frank Schilling spędzi przypadające jutro amerykańskie Święto Dziękczynienia z rodziną, na corocznej paradzie. Odwołuje się jednak do tekstu Schillinga z 2007 roku, w którym pisze, że listopad to nie tylko konsumpcja tradycyjnego indyka, ale również wzmożona aktywność zakupowa w sieci.

The Thanksgiving Table
Creative Commons License photo credit: basykes

Schilling pisze, że okres pomiędzy wrześniem a marcem to czas, w którym w internecie „dzieją się rzeczy”. Tydzień po Święcie Dziękczynienia jest jednym z najbardziej pracowitych dla online’owych sprzedawców. Według badań 84 proc. amerykańskich konsumentów wykorzysta internet do zrobienia zakupów w czasie tegorocznych świąt.

Ale to będzie również, zdaniem Schillinga, kluczowy moment dla Yahoo. Okaże się, czy ich platforma reklamowa Panama była warta włożonego w nią wysiłku. Jeśli nie, Yahoo zapewne będzie starało się przejąć coś by polepszyć swoją sytuację na rynku płatnego wyszukiwania.

Owen Frager podsumowuje te słowa następująco: z zyskami PPC spadającymi nawet o 80 proc., z kolejnymi poprawkami ze strony Yahoo – to nie jest szczęśliwy czas dla parkingu. Czy pozostaje więc jedynie smutek ukoić w kolejnej porcji indyka?