Pre-aplikacja sposobem na kłopoty nowych TLD?
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, że wokół pomysłu wprowadzenia nowych domenowych rozszerzeń więcej jest niepewności i znaków zapytania niż prostych odpowiedzi. Zagrożenia dla DNS, czy obawy o prawa handlowe to tylko niektóre z przykładów. Jak donosi DomainNameWire wygląda na to, że potencjalni aplikanci o nowe TLD mają pewien pomysł, który mógłby ułatwić nieco cały proces.
![]() |
Nie znamy jeszcze szczegółów projektu, ale chodzi w nim mniej więcej o możliwość pre-aplikowania, co umożliwiłoby przejście przez proces zatwierdzenia – nawet jeśli wymienione wyżej wątpliwości nie byłby jeszcze do końca rozstrzygnięte.
Po raz pierwszy taki pomysł padł podczas odbywającej się kilka dni temu sesji ICANN poświęconej nowym końcówkom. Jothan Frakes z Minds + Machines zdradził, że pracuje nad projektem i będzie chciał zaprezentować jego założenia w ciągu najbliższych tygodni.
Mamy pewne pomysły w jaki sposób aplikanci mogli by uiszczać opłaty i rozpoczynać ocenę wniosków, co może odbywać się już teraz – nawet pomimo pewnych poważnych wątpliwości jak IRT, URS (…). Dzięki temu będą mogli powiedzieć swoim pracownikom, inwestorom, czy udziałowcom, że mają dla nich dobre wiadomości – powiedział Frakes.
Peter Dengate-Thrush, prezes ICANN przyznał, że rozumie obawy aplikantów, a Korporacja na pewno rozważy propozycję.
My również jesteśmy zaniepokojeni. Jesteśmy świadomi, że opóźnienia są kosztowne i skutki mogą być dla nas bardzo złe jeśli to potrwa jeszcze dłużej. Z drugiej jednak strony opóźnienie bierze się z prostego faktu – chcemy to zrobić bardzo ostrożnie. (…) Dla zarządu jest to więc ćwiczenie umiejętności łapania równowagi - powiedział Dengate-Thrush.
Propozycja grupy potencjalnych aplikantów zapowiada się naprawdę ciekawie. Może być nie tylko użyteczna dla nich samych, ale również złagodzić nieco strach przed wprowadzanymi zmianami. Zobaczymy więc.



30.10.2009 
