Geotargeting według Google

David Carter podzielił się na swoim blogu dość prostymi, choć istotnymi wskazówkami dotyczącymi współpracy na linii nasze domeny – serwery – Google. Ma to znaczenie dla nas wszystkich, większość bowiem z nas tworzy serwisy również w innych końcówkach niż tylko polskie ccTLD.

Carter zauważył, że jako Brytyjczyk używający domen .com może pochwalić się lepszymi wynikami w wynikach Google.com niż Google.co.uk. Jak można się domyśleć, Google w tworzeniu rankingów bierze pod uwagę szereg czynników, a jednym z nich jest domenowe rozszerzenie. I tak na przykład .co.uk jest automatycznie geotagowane jako skierowane do odbiorców brytyjskich. Jeśli więc wykorzystujemy domenę .com, ważne jest by „powiedzieć” wyszukiwarce, że celujemy w użytkowników z naszego kraju. W tym celu trzeba stworzyć sobie konto Google i zalogować się do narzędzi przeznaczonych dla webmasterów.

TLD nie jest jednak jedyną ważną w tym kontekście zmienna. Google bierze pod uwagę również adres IP, na którym „umieszczona” jest strona. Ma to duże znaczenie jeśli korzystamy z serwerów znajdujących się za granicą. W tym przypadku również należy skorzystać z narzędzi dla webmasterów.

Więcej informacji na temat geotargetingu można znaleźć pod tym adresem.