Microsoft pożałował 800 tys. dolarów na LiveSearch.com?

Wyszukiwarka Live: u nas mało popularna, ale w USA ma jakieś 12 proc. rynku. Microsoft umieścił ją pod adresem Live.com. Ale wielu próbuje wchodzić na nią przez LiveSearch.com. Teraz producent Windowsów wydaje wielkie pieniądze na zbudowanie nowej marki dla wyszukiwarki.

Dziś w PaidContent.org pojawiła się historia o Tylerze Tullocku, domeniarzu, który zarejestrował LiveSearch.com wiele lat temu. Gdy Microsoft zgłosił się do niego z propozycją odkupienia domeny, zaoferował 200 000 dolarów.

I can see fine without windows
Creative Commons License photo credit: Blyzz

Domeniarz odmówił, zażądał 800 000, a to było za dużo dla Microsoftu. Domeniarz wzruszył ramionami, pozostawił domenę na parkingu NameDrive. Podsumował całą sprawę: „Dużo zarobiłem przesyłając cały ten biznes Microsoftu do Google”.

Ciekawe czy gdyby Microsoft nie pożałował wtedy tych 600 000, czy dziś nie musiałby wydawać milionów na promocję nowej marki?

Całą historię przeczytacie na
http://www.paidcontent.org/entry/419-the-man-who-owns-livesearch.com/

Zanim zdecydujecie się jednak naśladować Tullocka, to pamiętajcie, że po swojej stronie miał ważny atut. Zarejestrował swoją domenę na wiele lat wcześniej zanim Microsoft uruchomił wyszukiwarkę Live. Nikt nie mógł go oskarżyć o cybersquatting.

Źródło: Paidcontent