Cybersquatterzy mają chrapkę na (domenę) Susan Boyle
Agencja PR-owa Speed Communications poinformowała, iż imiona i nazwiska półfinalistów konkursu „Britain’s Got Talent” zostały przejęte przez cybersquatterów. Porejestrowali oni domeny i konta na Twitterze, zarabiają teraz niemało na międzynarodowym zainteresowaniu jakie oni budzą. Oczywiście największa gratka to szkocka gwiazda Susan Boyle.
Z 40 uczestników konkursu przejęto w ten sposób nazwiska 33. Cybersquatterzy zarejestrowali i domeny .com i .co.uk, do tej pory sześć .co.uk. pozostało wolnych. Kilku uczestników zarejestrowało swoje domeny przed rozpoczęciem konkursu. Tylko gitarzysta Martin Macham i trener psów Jackie Prescott zdołali wywinąć się naciągaczom.
![]() |
Teraz trudno będzie zwycięzcy konkursu utrzymać obecność w sieci. W UK wielu ludzi przyzwyczaiło się, że dokleja do nazwy .co.uk i oczekuje iż trafi na odpowiednią stronę. Tym razem nic z tego. „wiele z tych domen będzie tylko zawierać strony z linkami, ale niektóre mogą zawierać obsceniczne materiały, które poważnie mogłyby zaszkodzić wykonawcom” – mówi Stephen Waddington z Speed Communications.
Nazwiska gwiazd to także teraz nazwy kont na Twitterze. Tylko czterech uczestników konkursu zarejestrowało tam wcześniej swoje nazwiska: Brit Chix, Merlin Cadogan, Darth Jackson, and Faces of Disco. Waddington ostrzega więc: „nie tylko celebryci mogą być pokrzywdzeni przez cybersquatting. Tak samo jest z brandami, szczególnie w takich serwisach jak Twitter. Trzeba się przed tym chronić, rejestrując swoje nazwy jak i wszystkie typowe literówki – niektórzy ludzie mogą bowiem źle wpisywać nazwy i przez pomyłkę wpadać na takie strony jak na gooogle.co.uk.”
Źródło: DomainNews



27.05.2009 
