Mike Cohen: Mini strony są do kitu!

Mike Cohen z WannaDevelop.com przekonuje w swoim serwisie, że mini strony, tak zachwalane przez wielkich domenowego świata, nie są w gruncie rzeczy warte tego szumu i zainteresowania.

Aeiou, WhyPark, DevHuv (EvoLandin) obecują ci świat… Ale nic z tego – mówi Cohen. Powołuje się przy tym na przykład Rickiego Latony, świetnego biznesmena, jak przekonuje, ale jego Aeiou.com nie spełnia obietnic, nie sprawdza się. Dlaczego?

The shit
Creative Commons License photo credit: L-plate big cheese

Pierwsza sprawa to opłata – 250 dolarów za każdą mini stronę. To o wiele za dużo na początek, a efekt nie jest wart takich pieniędzy. Nawet jeśli zamówimy odpowiednią ilość stron i dostaniemy rabat do 175 dolarów – to wciąż wygórowana opłata. Wszystko sprowadza się bowiem do stworzenia graficznego nagłówka, przepisania treści, które mają  już z innych serwisów (czasem nawet na zasadzie kopiuj-wklej) oraz kilku kosmetyczych zabiegów związanych z AdSense. Fikcją, twierdzi Cohen, jest również obiecywana kampania marketingowa.

Inwestowanie w mini strony nie ma również sensu jeśli nie zanotowaliśmy wczesniej ruchu. Dlaczego? Ponieważ, jak przekonuje Cohen, pakiet SEO, który proponuje Aeiou.com jest żałosny.

Autor pisze, że jedynymi osobami jakie zna, które inwestują w mini strony, są domenowe żółtodzioby, które nie wiedzą, co dobrego można zrobić z wartościową domeną.

Zgadzacie się z tym co pisze Mike Cohen? Może macie inne przemyślenia i doświadczenia?

Pełną treść tekstu można znaleźć pod tym adresem.