Ile, czego, gdzie – domeny na świecie
W ostatnich dniach mieliśmy okazję zapoznać się z dwoma bardzo ciekawymi raportami. Zarówno amerykański (Verisign, operatora .com i .net) jak i brytyjski (Nominet, operatora .uk) registrar dostarczył nam danych, opisujących kondycję światowych domen.
Według Domain Industry Brief przygotowanego przez Verisign mamy (stan na koniec września 2008) 174 miliony domen zarejestrowanych na świecie, Oznacza to trzyprocentowy wzrost względem poprzedniego kwartału i dziewiętnastoprocentowy względem trzeciego kwartału roku ubiegłego.
![]() |
ccTLD rosną najszybciej. Domen krajowych mamy obecnie 69 milionów (pięć procent więcej niż w poprzednim kwartale i dwadzieścia sześć niż w analogicznym okresie 2007 roku). Najbardziej popularne nie są już niemieckie domeny .de, ale chińskie .cn. Do dziesiątki najważniejszych ccTLD dołączyło po raz pierwszy rozszerzenie australijskie .au, wykluczając tym samym szwajcarskie .ch.
Nominet w zeszłotygodniowym raporcie przekonywał, że w ostatnich pięciu latach rejestracje nowych globalnych domen rosły w tempie 30 proc., ale w bieżącym roku dynamika wyhamowała do poziomu 15 proc. ccTLD „zjada” 40 proc. domenowego ciasta, podczas gdy .com tylko 45 proc. (spadek o pięć procent w stosunku do 2005 roku). Nominet wskazuje na chińską, hiszpańską, polską i rosyjską domenę, jako spodziewanie najszybciej się rozwijającą.
Źródło: DNJournal



06.12.2008 
