Doskonały humor GoDaddy
GoDaddy nakręciło ostatnio dwie zupełnie różne reklamy związane z tegorocznymi rozgrywkami SuperBowl. Firma ma również zamiar zorganizować największą świąteczna imprezę w historii.
Mieliśmy do wyboru dwie opcje i obie były takie… GoDaddy – powiedział Bob Parsons, dyrektor i założyciel GoDaddy. Obie koncepcje łączy Danica Patrick, gwiazda wyścigów samochodowych.
![]() |
Przed wyświetleniem pierwszej reklamy podczas SuperBowl firma miała 16 proc. udział w rynku. Po emisji wzrósł on do poziomemu 25 proc. W kolejnym roku reklama pozwoliła podwyższyć ten wynik do 32 proc. Obecnie GoDaddy może pochwalić się 45 proc. udziałem w rynku pozostawiając konkurencję daleko w tyle.
W minionym roku milion osób kliknęło stronę GoDaddy jeszcze przed zakończeniem rozgrywki.
Nie stać nas by tego nie robić – powiedział Parsons odnośnie tegorocznego pucharu.
Jest jeszcze kwestia przyjęcia. Podczas gdy większość amerykańskich firm anuluje świąteczne imprezy, zaciskając pasa, GoDaddy urządza największą zabawę w historii. Wyda na nią, bagatela, 2 miliony dolarów.
Przyjęcie odbędzie się w Chase Field w centrum Pheonix. Firma opłaca przelot swoim pracownikom, przywozi ich z lotniska i lokuje w zupełnie nowym hotelu. Spodziewa się, że na spotkaniu pojawi się około 4 tys. osób. Zabawiać ich będą dwie legendarne gwiazdy rocka oraz międzynarodowej sławy komik.
Ktoś zapytał mnie: dlaczego wydajecie tyle pieniędzy na tak spektakularne party? Odpowiedziałem: dlaczego nie? Mieliśmy najlepszy rok w naszej historii i to osiągnięcie to zasługa naszych pracowników. Nauczyłem się dawno temu, że jeśli będziesz traktować dobrze swoich ludzi, wszystko inne się ułoży – powiedział Parsons.
Brzmi miło? Jedyny problem polega na tym, że większość pieniędzy, którymi opłacono reklamy i przyjęcie pochodzi z monetyzacji domen związanych ze znakami handlowymi i sprzedaży takich nazw za ich spodziewany przychód z modelu PPC.
Źródło: TheDomains



10.12.2008 
