Rynek powinien zareagować

Jak wszyscy wiemy ekonomia branży domenowej ostatnio się zmieniła. I to nie na lepsze, niestety.

Wall Street subway station
Creative Commons License photo credit: epicharmus

Zyski z parkingu domen zmniejszyły się o 50 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. W tym tygodniu, zgodnie z danymi przedstawionymi przez VeriSign liczba rejestracji nowych domen również zmalała.

W raporcie opublikowanym przez Fabulous.com czytamy, że ich parkingowe zyski spadły o więcej niż 50 proc. i ciągle spadają.

Może więc nadszedł już czas by serwisy monitorujące usuwane domeny przemyślały swoje ceny?

Obecnie NameJet.com pobiera 69 dolarów minimalnej kwoty za dowolną domenę. Co ciekawe wyrósł ona na systemie licytacji Enom – kiedy działały aukcje Enom minimalna cena wynosiła pięć dolarów.

SnapNames.com wymaga dla zaległych zamówień opłatę pomiędzy 59 a 79 dolarów w zależności od jakiej firmy rejestrującej pochodzi domena.

Pool.com pobiera 60 dolarów opłaty.

Może warto więc podpowiedzieć by NameJet i SnapNames poszły za aktualnym ekonomicznym trendem i obniżyły opłaty do poziomu 30 dolarów? Pobieranie opłaty dziesięciokrotnie większej niż cena nowej rejestracji to lekka przesada.

Kiedy czasy są dobre i wszyscy zarabiają pieniądze – koszty zakupów rosną. Ale kiedy sytuacja jest odwrotna, rynek powinien odpowiednio zareagować.

Źródło: TheDomains