Cashback rozczarował

Microsoft ogłosił w środę, że płacenie ludziom za używanie ich wyszukiwarki przyciąga nowych konsumentów. Brakuje jednak dowodów, że staje się to ich nawykiem.

XP On My MacBook
Creative Commons License photo credit: Mat Honan

W swoim programie Cashback Microsoft nagradza klientów rabatami od kilku centów do 20 dolarów na produkty, które znajdą używając Live Search. Kiedy korporacja rozpoczęła program, ogłaszała, że będzie mierzyć sukces zadowolonymi z promocji klientami którzy „zwrócą” się poprzez zamieszczane w wyszukiwarce reklamy.

Frederick Savoye, pracownik Microsoftu odpowiedzialny za Live Search przyznał, że liczba reklamowanych produktów w programie wzrosła z 10 milionów na starcie do 13 milionów obecnie.

Badania zlecone przez Microsoft i przeprowadzone przez comScore pokazały, że firma ma 12,9 proc. udziału w wyszukiwaniu produktów (w drugim kwartale tego roku). To wynik lepszy niż całościowy udział w liczbie zapytań wyszukiwarek (9 proc.). Jednakże Google może pochwalić się 58,2 proc. udziałem w rynku wyszukiwania produktów, a Yahoo – 24,3 proc.

Savoye powiedział, że 4,5 miliona osób używało Cashback każdego miesiąca od momentu jego startu i program przyniósł korzyści w postaci całościowego wzrostu udziału w rynku wyszukiwarek.

Dane comScore pokazują jednak, że wartości te spadają – w lipcu LiveSearch dysponowało 8,9 proc. udziałem, w czerwcu, czyli miesiąc po starcie Cashback – 9,2 proc.

Wygląda na to, że model pay to click w początkowym okresie przyniósł realne korzyści, ale wraz z upływem czasu tracił swoją efektywność.

Źródło: TheDomains