Psychologiczne aspekty domenowych aukcji na eBayu
Psychologia nie pojawia się często jako wątek w rozmowach o domenach. Nie oznacza to jednak, że dla działalności domeniarzy nie ma ona znaczenia. Wręcz przeciwnie. Znajomość pewnych reguł może być na przykład bardzo pomocne w zawieraniu transakcji kupna/sprzedaży za pośrednictwem eBay’a.
![]() |
Podstawową strategią jest używanie zdjęć o mniej lub bardziej mocnym podtekście seksualnym. Nie oszukujmy się – takie zdjęcia przyciągają, zachęcają do sprawdzenia, kliknięcia i czego tak jeszcze… Z drugiej jednak strony może być negatywną wskazówką: czy sprzedający nie jest tak zdesperowany, że musi uciekać się do takich zagrywek?
Kolejną zagrywką może być niepodawanie nazwy domeny w tytule aukcji. I choć może to być mylące to jednak zachęca do dowiedzenia się więcej, a w rezultacie rozważenia zakupu. Powiedzmy na przykład, że ktoś wystawia „Musisz to sprawdzić, niesamowita okazja, jedyna w swoim rodzaju nazwa domeny!”. Brzmi tandetnie, ale ludzka ciekawość nie zna granic. Więc widzący to użytkownicy sprawdzą aukcję chociażby po to żeby móc sobie powiedzieć: co za g…
Szukajmy wspólnie kolejnych „złotych zasad”. Może opracujemy wspólnie jakiś przewodnik po psychologii sprzedaży domen?
Źródło: DNUnderground



29.10.2008 
